O dokumenty nie było łatwo. Katowicki oddział IPN wystąpił o nie do włoskiego ministerstwa sprawiedliwości już półtora roku temu. i ponagleń.
Dokoumenty liczą ok. 3990 kart. Oprócz zeznań samego Agcy sa wśród nich także . Tyle że nie są to do końca te dokumenty, na których zależało polskim badaczom. "Na pierwszym protokole z przesłuchań Agcy widnieje data z października 1981 roku, a to świadczy o tym, że przez śledczych" - mówi portalowi tvn24.pl Ewa Koj, naczelnik pionu śledczego IPN w Katowicach.
Aby się o tym przekonać Instytut musi najpierw przetłumaczyć zeznania. Wyniło z tym niemałe zamieszanie. Początkowo Ewa Koj twierdziła, że katowicki IPN nie ma w budżecie pieniędzy na ich przetłumaczenie. Dziś przyznała jednak, że . Przynajmniej 1500 kar ma być przetłumaczonych do końca roku.
Dopiero wtedy będzie można spojrzeć na zamach na Jana Pawła II w nowym świetle. "Po przetłumaczeniu protokoły przybliżą nas do potwierdzenia postawionej przez nas " - mówi Koj. IPN wszczęła śledztwo w 2006 roku po informacjach włoskiego sędziego Ferdinando Imposimato, który twierdzi że za zamachem stały tajne służby Bułgarii wspierane przez KGB i enerdowską STASI. Imposimato nie wyklucza też, że o planach zamordowania Jana Pawła II wiedziała polska SB.
Polski IPN