Arkadiusz Ślipikowski kielecki radny z PiS w rozmowie z Radio Kielce skarży się na zniszczone plakaty wyborcze.
Zniszczone plakaty. Wybory samorządowe
Dla mnie to norma, że ludzie reagują w bardzo różny sposób, często też bardzo emocjonalnie podchodzą do partii politycznych. Jest to jednak przykre. Ktoś rozpoczął wcześniej kampanię wyborczą, ktoś dostał rykoszetem. Tym razem byłem to ja - mówi radny.
Z kolei Arkadiusz Kubiec, kandydujący z list Trzeciej Drogi, mówi, że zniszczone plakaty go nie ruszają. Nie widzę w tym problemu, bo w miejscu wyciętej głowy można przyłożyć swoją i zrobić sobie ładne zdjęcie.
Niszczenie plakatów wyborczych jest karalne
Młodszy aspirant Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach wyjaśnia portalowi, ile można dostać kary za zniszczenie banera w trakcie kampanii wyborczej. Musimy pamiętać o tym, że zniszczenie plakatu w okresie przedwyborczym jest wykroczeniem, za które grozi kara aresztu bądź grzywny do 5 tys. zł - ostrzega.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.