Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w miasteczku Orlenu. Dwumiesięczne dzieci zgłaszane do pracy?

Michał Szczerba
Przewodniczący komisji, poseł KO Michał Szczerba na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. afery wizowej. Jak uzasadnił szef komisji Michał Szczerba, Bogucki jako wojewoda zachodniopomorski wydał tysiące zezwoleń na pracę związanych z zatrudnieniem cudzoziemców przy inwestycji Polimery Police./PAP
Przy budowie kompleksu Olefiny III pod Płockiem miały być fikcyjnie zatrudniane dzieci, w tym dwumiesięczne - ujawnił poseł KO Michał Szczerba, szef komisji ds. afery wizowej. Mówił także o innych nieprawidłowościach dotyczących pracowników, ściąganych do pracy przy tej inwestycji, nazywanej "największym petrochemiczny projektem w Europie". 

Komisja śledcza ds. tzw. afery wizowej zdecydowała dziś o wystąpieniu do Sądu Okręgowego w Warszawie o nałożenie 3 tys. zł kary porządkowej na b. prezesa Orlenu Daniela Obajtka za niestawienie się na przesłuchanie.  Komisja chciała pytać byłego szefa Orlenu m.in. o zatrudnianie obcokrajowców przy inwestycji spółki Olefiny III.

Poseł KO Michał Szczerba, szef komisji ds. afery wizowej przedstawił pisma między MSZ a Orlenem dotyczące "wsparcia w dostępie do procedury wizowej” dla pracowników, którzy mieli być zatrudniani przy realizacji inwestycji. 

Wnioski wizowe od cudzoziemców

Z dokumentów, które zgromadziliśmy, wynika, że Daniel Obajtek jako prezes Orlenu, działając poprzez swoich współpracowników, dyrektorów działał na rzecz wydania decyzji przez Piotra Wawrzyka, byłego wiceszefa MSZ– stwierdził Szczerba.

Relacjonował, że, 25 sierpnia 2022 Wawrzyk wydał notatkę decyzyjną ws. uruchomienia ścieżki priorytetowej ws. przyjmowania wniosków wizowych od cudzoziemskich pracowników, którzy będą pracować przy budowie kompleksu Olefiny III. Jak powiedział Szczerba, w wyniku tej decyzji wykonawca inwestycji Orlenu zyskał dostęp do systemu e-konsulat w sposób nieuprawniony, uzyskując dla pięciu pracowników loginy i hasła umożliwiające wpisywanie w trybie ekstraordynaryjnym nazwisk osób do systemu.

Dwumiesięczne dzieci zgłaszane do pracy

Według niego, kilkanaście tysięcy osób zostało sprowadzonych do Polski w ten sposób. Dodał, że wśród pracowników zgłaszanych do pracy przy inwestycji były dzieci, także te dwumiesięczne. Pojawiały się osoby niepiśmienne, dysponowały np. tylko imieniem – zaznaczył. Dodał że ten proceder dotyczył także inwestycji Grupy Azoty. 

Część osób nie miała pojęcia, że jedzie do Płocka, do pracy w inwestycji Olefiny III. Te osoby nie pojawiały się na miejscu. Wydanych zostało kilkanaście tysięcy wiz - mówił Szczerba. Część z nich miało zrezygnować z pracy, gdy zobaczyło miasteczko pracownicze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Opr. Agnieszka Maj
<p>Dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Współautorka książki „Zbrodnia bez kary”, zbioru reportaży dziennikarzy Deutsche Welle, Interii i Wirtualnej Polski. Nominowana do&nbsp; Polsko-Niemieckiej Nagrody im. Tadeusza Mazowieckiego za cykl rozmów wideo z europosłami. Interesuje się polityką i ekologią. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.&nbsp;</p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAfera w miasteczku Orlenu. Dwumiesięczne dzieci zgłaszane do pracy? »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj