Nowe przepisy dotyczące wystawiania i realizacji recept rocznych zostały ujęte w ustawie z 17 sierpnia 2023 roku. Rząd wielokrotnie przekładał jednak termin ich wprowadzenia w życie. Początkowo regulacje miały obowiązywać od 1 kwietnia, a następnie ustalono drugi termin na 8 maja. Obie daty okazały się niemożliwe do przestrzegania.
Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie
W końcu nowy system zaczyna obowiązywać od 1 lipca 2024 roku. Co dokładnie się zmienia? Od listopada poprzedniego roku pacjenci otrzymujący tzw. recepty roczne mogą odebrać leki w aptece tylko na okres maksymalnie 120 dni. Pozostałą część leków będą mogli odebrać po upływie 90 dni.
System apteczny
Od 1 marca ilość leku wydawana jednorazowo jest określana przez system apteczny. W związku z nowym wymogiem wprowadzono obowiązek obliczania maksymalnej dawki leku, którą farmaceuta może wydać na podstawie recepty rocznej. System teleinformatyczny P1, który jest wdrożony w aptekach, automatycznie dokonuje tych obliczeń. Na początku niestety miał problemy z poprawnym funkcjonowaniem ze względu na niezgodność zapisów dotyczących dawkowania w systemach gabinetowych lekarzy. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że od 1 lipca lekarze będą zobowiązani do stosowania nowych schematów przy zapisywaniu informacji o dawkowaniu leków na e-receptach.
Obowiązek lekarzy
Od 1 lipca 2024 roku oprogramowanie używane w gabinetach lekarskich musi być zaktualizowane przez dostawców, aby spełniało nowe wymagania. Personel medyczny korzystający z tego rodzaju oprogramowania musi być odpowiednio przygotowany do adaptacji do nowych przepisów. Nie będzie już możliwe wystawianie recept rocznych zgodnie ze starymi standardami.
Mogą pojawić się problemy z realizacją recept
Ministerstwo Zdrowia informuje, że nowy schemat umożliwi dokładne zapisanie przez osobę wystawiającą e-receptę informacji dotyczących schematów dawkowania oraz czasu stosowania leków. Pacjenci nie mają obowiązku podejmowania żadnych działań w tej sprawie, ponieważ odpowiedzialność za dostosowanie się do nowych wymogów leży po stronie lekarzy. Jednak mogą pojawić się problemy z realizacją recepty, jeśli nasz lekarz nie dostosuje się do nowych wymagań.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b