Dziennik Gazeta Prawana logo

Makabryczne odkrycie w Bydgoszczy. Półtora miesiąca mieszkał ze zwłokami kolegi, zapraszał gości

27 stycznia 2025, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pobił kolegę "na śmierć”, 1,5 miesiąca mieszkał ze zwłokami
Pobił kolegę "na śmierć”, 1,5 miesiąca mieszkał ze zwłokami/Policja
Na trzy miesiące do aresztu trafił 57-latek, podejrzany o brutalne pobicie swojego kolegi, które doprowadziło do jego śmierci. Co przerażające, mężczyzna przez półtora miesiąca mieszkał z jego zwłokami w tym samym budynku, nie udzielając pomocy ofierze. Teraz grozi mu nawet dożywocie.

Przerażający zapach zwłok na klatce schodowej

Wszystko zaczęło się 15 stycznia 2025 roku, kiedy jedna z mieszkanek bloku przy ulicy Nałkowskiej bydgoskich Wyżynn zgłosiła na policję, że od jakiegoś czasu na klatce schodowej czuć specyficzny zapach, charakterystyczny dla rozkładających się zwłok. Funkcjonariusze, którzy natychmiast przybyli na miejsce, potwierdzili niepokojące doniesienia. Po wejściu na klatkę, zapach stawał się coraz silniejszy, co skierowało ich do drzwi mieszkania, z których dochodziła najbardziej nieprzyjemna woń.

Tragedia w Bydgoszczy. Okropne znalezisko

Po wejściu do mieszkania policjanci natychmiast odkryli zwłoki mężczyzny, które były w stanie zaawansowanego rozkładu. O sprawie natychmiast powiadomiono prokuraturę, a policjanci rozpoczęli intensywne śledztwo. W trakcie dochodzenia okazało się, że zgon mężczyzny miał miejsce w nocy z 28 na 29 listopada 2024 roku. Od tego czasu, jego ciało leżało nieopodal, a jego kolega przez ponad miesiąc mieszkał w tym samym budynku.

Dramatyczna kłótnia i brak reakcji

Zebrany materiał dowodowy wskazywał, że w trakcie tragicznej nocy doszło między mężczyznami do gwałtownej kłótni, która skończyła się brutalnym pobiciem Jak podaje policja, sprawca nie udzielił pomocy poszkodowanemu, ani nie wezwał służb medycznych, a przez następne tygodnie żył, jak gdyby nigdy nic, obok zwłok swojego kolegi. Zamiast zgłosić tragedię, dalej mieszkał w pokoju obok, zapraszając gości do mieszkania.

57-latek tymczasowo aresztowany

W wyniku śledztwa, 57-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała, które doprowadziły do śmierci ofiary. Za ten czyn grozi mu kara pozbawienia wolności na co najmniej 5 lat, a w najcięższym przypadku – dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj