Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polaka zabił alkohol, a nie paralizator"

14 października 2009, 07:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Elektryczny paralizator wcale nie był przyczyną śmierci Roberta Dziekańskiego na lotnisku w Vancouver w 2007 roku. Tak twierdzi adwokat firmy produkującej te urządzenia. Prawnik próbował wmówić w trakcie publicznego przesłuchania, że Polak zmarł, bo był... alkoholikiem.

Adwokat firmy Taser International, David Neave, mówił że nie dowodów świadczących, iż użycie paralizatora było przyczyną śmierci Polaka. . Ponadto wysunął on przypuszczenie, że Polak mógł cierpieć na arytmię mięśnia sercowego.

Śmierć Dziekańskiego, który , zaszokowała światową opinię publiczną. Tragiczne zdarzenie na lotnisku sfilmował jeden z przypadkowych świadków; nagranie upowszechniono w internecie.

Polak, który nie znał żadnego obcego języka, spędził na lotnisku 10 godzin czekając na matkę. Kobieta w tym samym czasie szukała go w innej części lotniska. Najprawdopodobniej nie wiedział, że musi tam przejść.

Dalszy przebieg wydarzeń ma ustalić dochodzenie prowadzone przez specjalnego komisarza, który ma przedstawić swój raport jeszcze w tym roku. Według władz, policję wezwano ponieważ Polak zaczął się awanturować i rzucać meblami w sali dla przylatujących. Jeden policjantów zeznał, że sądził, iż Polak zamierza zaatakować funkcjonariuszy.

Wszystkich czterech . Adwokat reprezentujący polski wymiar sprawiedliwości zażądał od komisarza oskarżenia policjantów o "jaskrawe uchybienia".

Powszechna krytyka policji po tym incydencie skłoniła jednak do zmiany zasad postępowania. Ogłoszono, że paralizatory nie będą mogły być stosowane wobec osób, które jedynie opierają się zatrzymaniu.

Ponadto, jeśli już dojdzie do ich użycia, tasery, które porażają prądem o wysokim napięciu, nie będą mogły być wymierzane w klatkę piersiową a jedynie w brzuch, nogi lub plecy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj