Reklama
Warszawa
Reklama

Pogrzeb Jaruzelskiego w cieniu awantury. Krzyki i gwizdy na Powązkach

30 maja 2014, 18:00
W momencie rozpoczęcia ceremonii rozległy odtworzone z magnetofonu radzieckie pieśni wojenne, protestujący zaczęli gwizdać oraz wznosić okrzyki i hasła sprzeciwu wobec pochowania generała Jaruzelskiego na Powązkach / PAP / Jacek Turczyk
Przeciwnicy generała Jaruzelskiego zakłócili jego pogrzeb na Powązkach Wojskowych. Na cmentarzu zebrało się kilkaset osób, protestujących przeciwko pochowaniu Wojciecha Jaruzelskiego w tym miejscu. Skandowali między innymi "Hańba!" i "Morderca!".

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama
Reklama

Komentarze(191)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • TAKA PRAWDA
    2014-05-30 21:06:24
    PLATFORMA TUSKISTOSKA ZNOWU ZAATAKOWAŁA POLAKÓW. TYM RAZEM NAPAŚCI DOKONAŁA JARUZELSKIM.
    2
  • czytelnik
    2014-05-30 21:18:04
    Kapuściński napisał: "każdy w życiu powinien się tak zachowywać, by nie uruchamiać u innych mechanizmu zemsty"!
    1
  • ania
    2014-05-30 15:48:38
    ci protestujący to po prostu chamstwo i słoma z butów
    1
  • OLO
    2014-05-30 19:32:24
    WYWALIC KACZORA Z WAWELU.
    0
  • Raz sierpem
    2014-05-30 16:35:29
    Fajnych kumpli ma nasz hrabia ...
    0
  • eebać sowietów
    2014-05-30 19:56:12
    Jaruzelski to śmierdzące g*wno, nie prezydent.
    1
  • Wiesio13 bicz na PISmatołki
    2014-05-30 21:55:23
    generał Jaruzelski całym swoim życiem manifestował wrogość wobec Kościoła. I dlatego tych słów ja bym nigdy nie połączył z tą osobą. Przypomnę tylko, że jak był szefem Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego tak zaostrzył reguły służby alumnom, czyli klerykom, późniejszym księżom, takie wydawał rozporządzenia, zarządzenia, dyrektywy, które uczyniłyby z ich służby istny horror. Porozbijał ich po najbardziej zielonych garnizonach, kazał ich kierować do najcięższych rodzajów służb - do drogówki, saperów - a nie wolno było im służyć w jednostkach, które by ich dowartościowały, czyli w lotnictwie, marynarce wojennej - ja te wszystkie dokumenty w archiwach przeglądałem, bo na nich pracowałem. On wychodził tu sam z siebie, uważał ich za ciemniaków, nazywał ich zahukanym ciemnogrodem, z małych miasteczek. To, co on wygadywał na Kościół, księży, w korespondencji wewnętrznej, jak z Kiszczakiem naśmiewał się z kardynała Glempa - to wszystko było ohydne, a jednak Kościół… ale Kościół nie może odmówić woli i samego zmarłego - bo to była też jego wola - i rodziny.

    Ale to wszystko parzy. Dlatego słów o miłosierdziu nie przypisujmy akurat do tej osoby, bo on się nigdy nie kierował żadnym miłosierdziem wobec ludzi, którzy byli jego przeciwnikami, którzy nie akceptowali komunizmu, systemu i jego u władzy.

    Rozumiem, że nie wierzy pan też w szczerość jego pojednania z Bogiem? Przyjął przed śmiercią sakramenty…

    Nie, absolutnie nie. On miał coś takiego, że zawsze coś w szczegółach planował, dopracowywał. I w tym przypadku też dopracował to rzekome pojednanie z Kościołem, przyjęcie sakramentów świętych - on to wszystko dokładnie wyreżyserował, tak, jak sobie to gdzieś w tej starczej już główce zaplanował.

    Co więcej i to jest równie wstrętne, że nagle zapałał chęcią, żeby spocząć w kwaterze żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Czy Pan wie, jakie były problemy, kiedy on przybywał na oficjalne spotkania kombatanckie, jak on stronił od tych żołnierzy I Armii. Bo oni przecież doskonale wiedzieli jakim on był żołnierzem frontowym, jak kłamał, jak kazał się prezentować w Muzeum Wojska Polskiego, gdzie całymi dekadami wisiał jako prymus, a nigdy nim nie był po tej szkole w Riazaniu. Oni go doskonale znali i dlatego on od tych żołnierzy stronił a jeśli się spotykał, to z wielkimi oporami.

    I teraz nagle zapałał chęcią leżeć wśród tych żołnierzy poległych z I Armii WP. To jest kolejna szopka.
    0
  • to ruń
    2014-05-30 22:34:58
    re christ
    TY NIE POTEMPIAJ TYLKO POTĘPIAJ.
    0
  • Żegnaj Generale!
    2014-05-30 14:55:59
    Jedno słowo: HOŁOTA!
    Ta sama co przed Pałacem Prezydenckim na " dziesięcznicach".
    0
  • Wojak
    2014-05-30 15:08:30
    Zimne piwo Wojak !
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej