Sobota rozpoczęła się dla mieszkańców Krakowa od głośnego huku w rejonie ul. Opolskiej. W okolicach Placu Imbramowskiego doszło do gwałtownego rozszczelnienia magistrali ciepłowniczej. Siła wyrzutu wody jest tak duża, że strumień wzbija się na wysokość wielu metrów, zalewając jezdnię i ograniczając widoczność - podaje RMF FM.

Paraliż komunikacyjny w stronę Katowic

Kierowcy poruszający się kluczową arterią Krakowa muszą uzbroić się w cierpliwość. Jak informuje RMF FM kapitan Hubert Ciepły, rzecznik prasowy krakowskiej straży pożarnej, sytuacja wymusiła natychmiastowe zmiany w organizacji ruchu. Zablokowane są dwa pasy jezdni prowadzące w stronę Katowic. Ruch odbywa się ze znacznymi opóźnieniami. W rejonie Placu Imbramowskiego tworzą się korki.

Reklama

Służby w akcji

Na miejscu zdarzenia od razu pojawiły się jednostki straży pożarnej oraz patrole policji. Jak podaje RMF FM, funkcjonariusze odgrodzili niebezpieczny teren, aby gorąca woda nie zagrażała pieszym i kierowcom.