Spot "Najbliżsi – obcy", który przygotowała Kampania przeciwko Homofobii, zostanie wyemitowany w przyszłym tygodniu w TVP 1, TVP 2, TVP Info, TVP Kultura i TVP Historia. Film ma być głosem w dyskusji na temat związków partnerskich w Polsce. Bohaterkami filmu są młode kobiety, pokazane w codziennych sytuacjach. 

Mirosława Makuchowska, wiceprezeska Kampanii przeciwko Homofobii, wyjaśni w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że celem akcji jest zwiększenie poparcia społecznego dla związków partnerskich. - Chcemy pokazać pary jednopłciowe w sytuacjach codziennych, odkleić je od takiego myślenia, że osoby homoseksualne funkcjonują tylko w jednym wymiarze - seksualnym. One razem mieszkają, są dla siebie oparciem, cieszą się, przeżywają zazdrość, czyli mają bardzo podobne życie do par heteroseksualnych, ich miłość się nie różni - podkreśla Makuchowska.

Zanim spot wyemitowano pojawiły się głosy sprzeciwu. Posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz na łamach "Frondy" odkarżyła twórców spotu o łamanie Konstytucji, "która w art. 18 definiuje małżeństwo jako związek biologicznych kobiety i mężczyzny i nakłada na państwo obowiązek ochrony i promocji tej wspólnoty rodzicielstwa i macierzyństwa". Jej zdaniem emisja spotu właśnie teraz jest formą nacisku na polityków. - Przecież wyświetlenie tego spotu przez TVP akurat teraz nie dzieje się przypadkowo. Środowiska lewackie nie są zadowolone z faktu, że przyjęcie szkodliwej dla Polski konwencji trwa tyle czasu. Chcą więc zagrać na fundamentalnych uczuciach, jak współczucie, litość, pragnienie przez ludzi „szczęścia”. Film działa na emocje, ale usypia rozum. Dopiero po czasie orientujemy się, że mamy do czynienia z grą i społeczną manipulacją - mówi Pawłowicz we "Fondzie".