Witold Bereś, były dziennikarz "Gazety Wyborczej" i "Tygodnika Powszechnego", pisarz i autor scenariuszy, a także medialny doradca PO oraz Krzysztof Brunetko ("Tygodnik Powszechny", "Polityka") odebrali Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski za budowanie relacji i zrozumienia między Polakami i Żydami.

Byli dziennikarze są autorami książek m.in. „Marek Edelman. Życie. Po prostu”, „Edelman. Życie do końca”, a także monografii „Krąg Turowicza. Tygodnik, czasy, ludzie: 1945 – 99”.

Odznaczenia wręczył wojewoda małopolski. Jak pisze "Press" przyznał je dziennikarzom jedną ze swych ostatnich decyzji prezydent Bronisław Komorowski.

Bereś otrzymał też nadany przez minister kultury brązowy medal Gloria Artis, a Burnetko i współpracujący z nimi reżyser Artur "Baron" Więcek odznaki Zasłużonych dla Kultury Polskiej.

Artur Więcek „Baron” to uznany scenarzysta, reżyser, autor m.in. „Historii filozofii po góralsku wg Tischnera”. Debiutował filmem fabularnym „Anioł w Krakowie”, wyprodukowanym przez firmę Bereś & Baron Media Productions, założoną razem z Beresiem w 1997 roku.

Więcek, Bereś i Burnetko założyli też Fundację „Świat ma Sens”, promującą pozytywne myślenie oraz dorobek Polski i Polaków. Fundacja ma na koncie filmy dokumentalne i publikacje, m.in. o Władysławie Bartoszewskim, Marku Edelmanie czy Andrzeju Wajdzie. 

Panowie są też związani z polityką - Bereś doradza Platformie Obywatelskiej w kwestiach medialnych, robi także filmy reklamowe dla PO. Z zeszłorocznego sprawozdania partii wynika, że PO zapłaciła firmie Bereś Baron Media ponad 100 tys. zł. Na liście płac PO w sprawozdaniach z poprzednich lat znajduje się też Fundacja Świat ma Sens, która dostała od partii 400 tys. zł.

Witold Bereś był też w zeszłym roku wymieniany przez dziennikarzy, jako nieformalny doradca premier Ewy Kopacz - razem z Adamem Bielanem.