Zdaniem polskiego MSZ w "fałszywym świetle" przedstawiono sytuację w Polsce pod rządami PiS.

Rzecznik resortu, Artur Dmochowski, uważa, że autorzy reportażu nie zachowali "dziennikarskich standardów".

Na dowód w punktach wylicza, w których momentach materiału, dziennikarze BBC wykazali się "stronniczością".

W punkcie 1. Subiektywny przekaz materiału, Dmochowski pisze: Już pierwsze słowa komentarza ( „Atmosfera w Polsce zmienia się, i to szybko" w 00: 12:19), wygłoszone na tle mrocznych ujęć ulic Warszawy, wywołują w widzach uczucie niepokoju i lęku. Ten ton jest następnie konsekwentnie podtrzymywany przez cały reportaż za pomocą szeregu niejasnych przeczuć wyrażanych przez niektóre osoby udzielające wywiadu (00:02:54, 00:03:34), co w jaskrawy sposób kontrastuje z pkt 4.4.13 Zasad Redakcyjnych BBC (profesjonalny sposób wydawania ocen, oparty na dowodach).

MSZ zarzuca także BBC, że m.in. określenie „atmosfera” wydaje się zbyt ogólnikowe, aby służyć jako podstawa do analizy sytuacji politycznej w kraju oraz do wypowiadania kategorycznych osądów na temat stanu jego demokracji.

W jednym z punktów rzecznik resortu spraw zagranicznych uważa, iż BBC "pominęło ważny punkt widzenia" i wysuwa "nieuzasadnione wnioski".

Dowody przedstawione przez producentów na poparcie twierdzenia, że atmosfera w Polsce szybko się zmienia, pokazują jedynie, że atmosfera zmienia się wśród niektórych grup przeciwników politycznych PiS - nic więcej. Wśród zwolenników rządu (większość aktywnych wyborców) raczej stale utrzymuje się radosny nastrój od wyborów prezydenckich w maju 20015. Podobnie wydaje się, że atmosfera całkowitej obojętności wobec polityki wśród 49% Polaków którzy nie głosują nie uległa zmianie. Przedstawianie nastrojów konkretnej grupy tak, jakby dotyczyły całej populacji kraju jest rażącym przykładem nieuzasadnionej ekstrapolacji, nie popartej faktami i stojącej w sprzeczności z punktem 4.4.2 Redakcyjnych Zasad BBC - czytamy w liście MSZ do BBC.

Dmochowski przekonuje BBC m.in., że od upadku komunizmu wszystkie nowo wybierane władze, w tym gabinet Platformy Obywatelskiej, wpływały na Trybunał Konstytucyjny, przejmowały kontrolę nad mediami publicznymi, zwalniały z pracy menedżerów spółek kontrolowanych przez państwo i oczyszczały służbę cywilną ze swoich przeciwników politycznych.

Tak więc sugerowanie, że obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości robi coś niepokojąco nietypowego i nadzwyczajnego jest po prostu błędne - dodaje.

MSZ odniósł się m.in. także do udziału w materiale BBC córki byłego ministra finansów, Jacka Rostowskiego. Jej nazwisko zostało w pierwszym zdaniu napisane z błędem.

Zaproszenie Mayi Rostkowskiej do wzięcia udziału w produkcji programu informacyjnego o polityce w Polsce budzi nasze głębokie zaniepokojenie co do bezstronności „Newsnight”, określonej w Zasadach Redakcyjnych BBC, par. 15, Konflikt interesów: Wprowadzenie: „W pewnych okolicznościach należy rozważyć, czy sytuacja rodzinna i bliskie kontakty osobiste nie stanowią potencjalnego konfliktu interesów.”. Pani Rostowska jest córką byłego polskiego ministra finansów i wicepremiera Jana Vincenta Rostowskiego, wysokiego rangą polityka Platformy Obywatelskiej i zaciekłego przeciwnika Prawa i Sprawiedliwości.

Mamy nadzieję, że w przyszłości opisywanie sytuacji politycznej w Polsce i innych państwach Europy Wschodniej będzie bardziej obiektywne i oparte na dokładniejszych informacjach, zgodnie z wymogami standardów dziennikarskich nadawcy publicznego i Zasad Redakcyjnych BBC - kończy list rzecznik MSZ.

CAŁY LIST MSZ DO BBC PRZECZYTASZ TUTAJ>>>