W amerykańskim serwisie VOD od 2014 roku można było oglądać wybrane sezony popularnych programów, produkowanych dla HGTV czy Travel Channel, czyli stacji należących do SNI.

Po wygaśnięciu umowy z końcem tego roku właściciel TVN nie zamierza jednak kontynuować współpracy. Jablin tłumaczył, że to efekt strategicznej decyzji. Netflix nie daje bowiem możliwości podwójnego zarabiania na produkcjach - z reklam i dystrybucji programów (streamingowa platforma, znana choćby dzięki serialowi „House of Cards” utrzymuje się z abonamentów opłacanych przez internautów, ale jest pozbawiona reklam).

A to właśnie podwójny model przychodów jest zdaniem szefostwa SNI najbardziej opłacalny.

W poniedziałek firma pochwaliła się dobrymi wynikami za trzeci kwartał 2016 roku. Dzięki silnemu rynkowi reklamy telewizyjnej koncern zakończył ten kwartał powyżej oczekiwań. Przychody z reklamy wzrosły o 6,6 proc (447,5 mln dolarów) na amerykańskim rynku, który jest głównym polem działań telewizyjnego koncernu.

Firma z siedzibą w Knoxville w stanie Tennessee zanotowała 146 mln dolarów zysku, czyli o ponad 20 mln więcej niż w analogicznym okresie rok temu. Przychody skoczyły o 3,5 proc., do 803,1 mln dolarów. Analitycy przewidywali wzrost, ale mniejszy do 794,6 mln dolarów.

SNI pochwaliło się, że pięć z sześciu kanałów nadawanych w USA poprawiło swoje wyniki. Za skok oglądalności doceniony został również TVN. Amerykański właściciel wspomniał o wzroście przychodów polskiej telewizji, ale nie ujawnił liczb. W sierpniu ubiegłego roku TVN zniknął z warszawskiej giełdy. Od tego czasu dane finansowe grupy nie są upubliczniane.

Z raportu wynika jednak, że działalność poza macierzystym rynkiem SNI nie jest dochodowa. W tym roku segment międzynarodowy przyniósł 14,9 mln dolarów. To ponad dwa razy więcej niż w trzecim kwartale rok temu (6 mln dolarów na minusie). 

Wejście do Polski było bardzo dobrym posunięciem. Polska jest dla nas priorytetem bo ma duży potencjał wzrostu i rozwoju - mówił niedawno, w czasie konferencji PIKE w Łodzi prezes TVN Jim Samples. Odpowiadał też na pytania dotyczące politycznych nacisków oraz zagrożeń dla biznesu, jakie pojawiły się w Polsce wraz ze zmianą władzy.

Konferencja zbiegła się w czasie z informacją o skargach, jakie do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wysłała posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz oraz 5,5 tys innych osób. Wszyscy domagali się odebrania koncesji TVN-owi.

- Inwestycja w TVN jest długofalowa. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że przeżyjemy różne cykle polityczne. Traktujemy Polskę jako dobre miejsce do inwestycji. Nasz biznes rozwija się zgodnie z planem - odpowiedział wymijająco na pytanie o polityczne przepychanki Samples.

Zapowiedział też start nowego kanału HGTV, oraz przejęcie przez TVN kontroli nad Travel Channel i Food Network, do tej pory znany pod marką Polsat Food. Po dołączeniu obu tych stacji portfolio Grupy TVN będzie liczyło 15 kanałów.

TVN można odebrać koncesję? SPRAWDZAMY >>>