Do takich wniosków doszli naukowcy z San Francisco State University, którzy zaprezentowali wyniki swoich badań podczas konferencji Towarzystwa Psychologii Społecznej i Osobowości.

W ramach badań ochotnicy zostali poproszeni o opisane swoich refleksji oraz odpowiedzenie na kilka pytań dotyczących niedawnych zakupów.

Jak wykazały ankiety, pieniądze wydane na przeżycia lub doświadczenia były uznawane za "lepiej wydane" i przynoszące więcej radości sobie i innym. tego rodzaju niematerialne wydatki okazały się bardziej uszczęśliwiać niż kupione przedmioty, niezależnie od tego, ile się na nie wydało i jaki był miesięczny przychód ochotnika.

Co więcej, kupione doświadczenia okazały się być lepszą inwestycją długoterminową. "To taki pamięciowy kapitał" - mówi prof. Ryan Howell, psycholog z San Francisco State University. "Nie mamy w zwyczaju nudzić się dobrymi, radosnymi wspomnieniami tak, jak możemy się znudzić przedmiotami".

Howell zauważa jednak, że inne, wcześniejsze badania wykazywały bardzo różny wpływ pieniędzy na nasze samopoczucie. Choć niektóre dowodziły uszczęśliwiającej siły pieniędzy, to wiele sugerowało, że gotówka raczej nie polepsza naszego stanu ducha. Skąd zatem pogląd, że pieniądze to recepta na szczęście?

Być może ten pogląd utrzymuje się właśnie z tego powodu, że czasem, gdy wydajemy pieniądze na doświadczenia, wówczas nas to uszczęśliwia - spekuluje Howell.