Do takich wniosków doszli szwedzcy naukowcy z Karolinska Institute. Przeanalizowali oni dane 46 tysięcy mężczyzn w wieku od 18 do 38 lat. Zdaniem badaczy otyłość jest równoznaczna z paleniem 10 papierosów dziennie - oba te czynniki dwukrotnie zwiększają ryzyko przedwczesnej śmierci. Gdy zaś dba się o wagę i jednocześnie nie pali, szansa na długie życie rośnie o 30 procent.

Naukowcy nie mają dobrych wiadomości szczególnie dla nastolatków z nadwagą. Badani, u których już w młodości stwierdzono nadmiar kilogramów, w większość przypadków mieli problemy z otyłością przez resztę życia i niestety wcześniej umierali.

Szwedzcy badacze zauważyli jeszcze jedną ciekawą rzecz - osoby, które mają bardzo poważną niedowagę (BMI poniżej 17), znajdują się w ten samej grupie ryzyka co ludzie z nadwagą oraz palacze papierosów.

"To bardzo ciekawe obserwacje. Często mamy do czynienia z otyłymi pacjentami, którzy palą papierosy. Z reguły w pierwszej kolejności radzimy im rzucanie papierosów, a teraz okazuje się, że nadwaga jest dla nich tak samo groźna" - mówi dr Ian Campbell z fundacji Weight Concern.

Badania Szwedów ukazały się w "British Medical Journal".