Brzuch połączył Kościół i feministki
Dawno żaden temat dziennikarski nie wzbudził we mnie takich emocji jak opisany przez nas biznes - wynajmowanie brzucha kobiety. Już samo wyrażenie "wynajmę brzuch" budzi najpierw zdumienie, potem przerażenie, a na końcu ogromny niesmak. I refleksję, że to już drastyczne przekroczenie norm moralnych - pisze wicenaczelna DZIENNIKA Marta Stremecka.
- Urodzę dziecko za pieniądze
- Ks. Heller: Wiara może być racjonalna
- Feministki oskarżają żużlowców o seksizm
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To samo zresztą jest z hasłem „zastępcza matka”. Nie trzeba długo szukać w internecie, aby znaleźć anonse kobiet, które chcą za pieniądze dać się zapłodnić i urodzić komuś dziecko. Komuś! Obojętnie komu, byleby dobrze zapłacił. Dzieje się to poza prawem, bo w polskim kodeksie nie ma żadnego paragrafu, który by regulował ten problem.
O drastyczności tego rodzaju usług świadczy choćby to, że jak rzadko kiedy, jednym głosem - potępiającym - mówi feministka i etyk Magdalena Środa, jak i Kościół. Te dwa światy o zdecydowanie odmiennych światopoglądach używają tym razem tych samych argumentów. Nazywają tego typu biznes niemoralnym, niehumanitarnym, obrażającym godność człowieka. A godność człowieka zapisana jest w konstytucji.
Prof. Marek Safjan zwraca nam uwagę, że rozporządzanie zdolnościami prokreacyjnymi kobiety jest po prostu handlem ludźmi. A to w kodeksie jest oczywiście zabronione. Może więc otrzeźwi to i pary małżeńskie, które chcą „wynająć brzuch” mający urodzić im dziecko, jak i te kobiety, które traktują swój brzuch jako firmę do zarabiania pieniędzy. Handlujecie ludźmi, a to proceder, który owszem, był kiedyś powszechny na świecie, ale należy do wstydliwego epizodu działań barbarzyńców. Nie do cywilizacji XXI wieku, która walczy o szacunek dla człowieka.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!