Dziennik.plOpinie

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Ktoś tu się myli - albo prokuratura, albo sąd

2009-01-29 | Ostatnia aktualizacja: 20:23 | Komentarze: 0 | skomentuj
Michał Karnowski w DZIENNIKU: Ktoś tu się myli - albo prokuratura, albo sąd

Michał Karnowski w DZIENNIKU: Ktoś tu się myli - albo prokuratura, albo sąd Fot. fot. Marcin Lobaczewski / Inne

Osiem zarzutów, w tym siedem korupcyjnych. To prokuratura. A sąd? Wolny. Żadnych środków zapobiegawczych - nawet poręczeń osób znanych. Czy ktoś to rozumie? Bo ja nie - pisze Michał Karnowski.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nie wzywam do aresztowania prezydenta Sopotu, bo należy zakładać, że dopóki sąd nie wydał wyroku, wina nie jest udowodniona. Ale decyzja gdańskiego sądu razi w kontekście innych, podobnych spraw korupcyjnych - zarówno starachowickiej, jak i choćby Dochnalowej. Tutaj jakby stosowano inną miarę.

Ktoś się najwyrażniej myli - albo prokuratura, albo sąd. Zresztą cała sprawa jest dla mnie bardzo dziwna. Zaczęło się od kłótni w rodzinie, z wyraźną próbą podtopienia premiera Tuska. Szef rządu zareagował zdecydowanie - i Karnowski, i jego oskarżyciel Julke zostali wyrzuceni z PO. A jeszcze potem Platforma zaczęła kręcić i sugerować jakiś spisek. Dziwnie to wszystko wygląda. Puenta? Oto pierwsze zadanie dla ministra Czumy: niech zrobi wszystko, by sprawa nie śmierdziała jak teraz.

Michał Karnowski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«