- Chcemy mieć jasność, czy we wspólnocie międzynarodowej, w tym także we wspólnocie służb - ponieważ jest coś takiego - jesteśmy traktowani jako państwo, któremu warto pomagać - uważa poseł Zemke. Odpowiedzi od rządu na to i inne pytania poseł Lewicy chce uzyskać podczas posiedzenia sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. - Terroryści w Pakistanie przetrzymują także porwanych obywateli innych państw. Co się stało, że wyrok wykonano na Polaku? Czy jest to tylko przypadek? A może okazało się, że mimo upływu czterech miesięcy nie zdołano w sposób skuteczny do tych terrorystów dotrzeć? - chce wyjaśnić poseł.

- Władze polskie przejawiały różne inicjatywy, a finał jest taki jaki jest. Możemy mówić w tym konkretnym przypadku o dotkliwej porażce z terrorystami - ocenia poseł. Chociaż dodaje, że porażkę ponieśli również terrości, ponieważ nie osiągnęli żadnego z założonych celów.

Zdaniem posła Janusza Zemkego słowa wicepremiera Grzegorza Schetyny o tym, że rozważano próbę odbicia zakładnika, mogą tłumaczyć przyspieszoną gwałtowność działań terrorystów. - Coś się musiało nagle stać, że podjęto taką gwałtowaną decyzję - uważa poseł. Jego zdaniem decyzja terrorystów o egzekucji mogła być spowodowane działaniami pakistańskich żołnierzy w celu przejęcia kontroli nad terytorium lub służb specjalnych w celu odbicia zakładnika.

Zdaniem posła bardzo ważna jest odpowiedź na pytanie, jak na polską prośbę zareagowały służby innych państw. Oczywiście o ile takie prośby były. - To jest naprawdę niebywale istotna wiedza, bo możemy mieć do czynienia z podobnymi sytuacjami w przyszłości i musimy mieć pewność, że inne państwa traktują nasze prośby z najwyższą powagą - uważa poseł.

>>> przeczytaj Staniszkis: Porwać terrorystów

>>> przeczytaj Jak dopaść porywaczy? Zlecić ich zabicie