Różnie można interpretować deszcz meteorytów, jaki spadł na Rosję. Także religijnie. Zdaniem Tomasza Terlikowskiego, zjawisko to można rozumieć jako znak zbliżającego się powtórnego przyjścia Jezusa na świat.
- pisze Tomasz Terlikowski w portalu fronda.pl.
W swoim komentarzu przypomina, jakie znaki "końca czasu" przepowiedział Jezus. To między innymi okres wzmożonego prześladowania chrześcijan i odstępstw od wiary.
- zauważa Terlikowski.
I dodaje, że zjawiska przyrodnicze mogą być odczytywane jako znaki, że nadchodzi Paruzja, czyli powtórne przyjście Jezusa na świat.
- argumentuje publicysta. - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fronda.pl
Powiązane