Główny ekonomista banku Citi Handlowy Piotr Kalisz uważa, że złe informacje z Rosji w końcu przełożą się na polską gospodarkę. Kraj ten jest partnerem handlowym wielu polskich firm. Trudno ocenić wpływ wydarzeń w Rosji na polską gospodarkę, ale według rozmówcy IAR będzie on mniejszy, niż podczas rosyjskiego kryzysu pod koniec lat 90-tych.

Handlowe sankcje, które obowiązują od kilku miesięcy powodują, że część firm przystosowała się do nowych warunków.

Na wczorajszym, nadzwyczajnym posiedzeniu Bank Rosji zdecydował o podniesieniu głównej stopy procentowej z 10,5 do 17 procent. Krok ten miał ustabilizować kurs rubla oraz zahamować wzrost cen. Tuż po ogłoszeniu decyzji rosyjska waluta zaczęła odrabiać straty, ale już po kilku godzinach na rynkach nie było śladu po wzmocnieniu rubla.

Indeks giełdowy w Moskwie (RTS) traci dziś ponad 12 procent (około godziny 15). Na ponad 2-procentowych minusach są także polskie indeksy.

CZYTAJ TEŻ: Czarny wtorek na rosyjskiej giełdzie. Rubel najsłabszą walutą świata >>>