Według niego Platforma jest w szoku po wyborach prezydenckich i wykonuje różne nerwowe ruchy .

Ale nie rozumiem, dlaczego akurat w tym momencie. Czy coś się zmieniło w stosunku do pozycji np. Arłukowicza w trzy tygodnie? - dodał Żakowski na antenie TOK FM

Ostro ocenił on także podniesienie przez rząd płacy minimalnej o 100 zł.

Jeżeli o mnie chodzi, to korupcja polityczna, która podważa moje zaufanie do niej. Ona chce kupić społeczeństwo za 100 zł albo za pozbycie się niepopularnego ministra zdrowia - stwierdził publicysta.

Być może są tam jakieś kolejne dna w tej historii, ale z tego, co mówi pani premier, to jest to próba ratowania sytuacji politycznej. Jeżeli taki jest zamiar, to jej konferencja prasowa powinna zacząć się inaczej: "Proszę państwa, pełnienie funkcji premiera było dla mnie wielkim zaszczytem. Dziękuję" - zakończył Żakowski. 

CZYTAJ TAKŻE: Rekonstrukcja rządu Ewy Kopacz. Stanowiska stracili nie tylko ministrowie>>>