Ekspert podkreśla, że wszelkie decyzje dotyczące wyboru sędziów Trybunału odbywały się na podstawie innych aktów prawnych, w tym ustawy czerwcowej autorstwa PO. Jak zaznacza doktor Gromek, ekspert w Burze Analiz Sejmowych, Trybunał zasadniczo nie zakwestionował samej ustawy, ale uznał za niekonstytucyjne większość jej przepisów.

Jak zaznacza konstytucjonalista, za sprzeczny z ustawą zasadniczą został uznany przepis o wygaśnięciu kadencji prezesa i wiceprezesa Trybunału. - Z dniem ogłoszenia tego wyroku przepis nie będzie obowiązywał i tym samym prezes i wiceprezesi pozostaną na swoich stanowiskach do końca kadencji sędziego. Chyba że wcześniej nastąpiłyby takie zdarzenia jak na przykład rezygnacja - podkreśla prawnik.

Jak zauważył Zbigniew Gromek, Trybunał nie zakwestionował jednak zapisu o wyborze prezesa Trybunału spośród trzech kandydatów na okres 3 lat. Nie został też zakwestionowany przepis o 30-dniowym terminie zgłaszania do marszałka Sejmu kandydatów na funkcję sędziego. Trybunał uznał natomiast za niekonstytucyjny termin 30 dni na przyjęcie ślubowania do sędziego oraz zapis, że kadencja rozpoczyna się z dniem złożenia ślubowania.