"A teraz zrealizujcie umowę"
"Rzadko kiedy jest wyraźny powód, by pochwalić jednocześnie wielką, w dodatku quasi-monopolistyczną firmę i nadzorującą ją instytucję państwową. Porozumienie Telekomunikacji Polskiej z Urzędem Komunikacji Elektronicznej zasługuje jednak na życzliwe odnotowanie" - ocenia redaktor naczelny "Dziennika Gazety Prawnej" Michał Kobosko.
- TP S.A trafi do każdego
- Telekomunikacja w końcu poszła na ustępstwa
- Szybki internet w Polsce jest za wolny
- "Jeśli TP złamie ugodę, podzielę firmę"
- Tam najtaniej ubezpieczysz auto
- Telekomunikacja Polska będzie zwalniać
- TP zniknie z rynku?
- Będzie ostra walka o klientów z TP
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To umowa podobna do tej, którą niedawno resort skarbu zawarł w sprawie PZU z Eureko. Podobieństwo polega na tym, że do ostatniej chwili, do momentu podpisania, nie było pewne, czy, kiedy i na jakich warunkach strony znajdą racjonalny kompromis. A jednak umowa dwóch dotychczasowych antagonistów, wspólnie reżyserujących rynek telekomunikacyjny, stała się ciałem.
Jej efekt jest istotny przede wszystkim dla nas, klientów tej i innych firm telekomunikacyjnych. Spełnienie się zapisów umowy powinno doprowadzić do tego, że Polska zacznie nadrabiać gigantyczne zapóźnienie cywilizacyjne, a usługa tak oczywista w dzisiejszym świecie jak dostęp do szybkiego internetu stanie się także polską normą.
To dobra wiadomość. Zła jest taka, że w zamian za spore inwestycje TP uzyskała gwarancje utrzymania tzw. cen hurtowych - co oznacza, że internet będzie wprawdzie dostępny, ale ciągle drogi. Dziś z całą pewnością można powiedzieć tylko tyle, że obie strony coś wygrały. Szefowa UKE pokazała, że potrafi być skuteczna wobec rynkowego giganta. TP zaś zmniejszyła ryzyko podziału, jakim groził jej regulator. Teraz korzyści z umowy chcieliby zobaczyć także klienci.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!