Ziobro i Kotecka są razem
Zbigniew Ziobro i Patrycja Kotecka są razem. Ale tylko na zdjęciu. Dziennikarzom wreszcie udało się zdobyć koronny dowód na to, że można sfotografować dwie znane osoby na jednym zdjęciu i... kompletnie nic z tego nie wynika. Czy to zdjęcie dowodzi czegoś więcej? Tak - prawdopodobnie wykonano je zimą.
- Ziobro: Będę dobrym ojcem
- Kotecka z Ziobrą naruszyli prawo?
- Kotecka ratuje Ziobrę
- "Dzięki Ziobrze czuję się bezpieczna jako matka"
- Kotecka donosiła CBA?
- Ziobro i Kotecka - Bonnie i Clyde IV RP
- Kotecka straci pracę, jak wróci z urlopu
- Ćwiąkalski: Ziobrze przeszkadzają uczucia
- Śledczy badają sprawę laptopa Ziobry
- To reporterzy polowali na Ziobrę i Kotecką
- Ziobro i Kurski razem walczą o władzę w PiS
- Ziobro: Byłem małym podrywaczem
- Prokuratura: Ziobro nie zniszczył laptopa
- Kaczmarek: Ziobro polecał Kotecką do TVP
- Raczkowski porównuje Ziobrę do Hitlera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zbigniew Ziobro ma na sobie ciepły sweter. Patrycja Kotecka białą ni to bluzę, ni to marynarkę. Prawdopodobnie było im zimno, kiedy pozowali do zdjęcia. Mimo to uśmiechają się do aparatu. No bo... co mieli robić?
Zdjęcie pochodzi z prywatnego archiwum dziennikarza "Newsweeka". Postanowił je ujawnić, żeby "paparazzi wreszczie przestali czyhać na byłego ministra, chcąc mu zrobić wspólne zdjęcie z Patrycją Kotecką". Zrobiono je w 2004 r. na towarzyskiej imprezie.
Piotr Śmiłowicz poszedł tam jeszcze jako dziennikarz "Rzeczpospolitej". "Tak naprawdę była to jednak tylko przykrywka. W rzeczywistości zostałem wynajęty przez tajne służby, by skompromitować wschodzącą gwiazdę PiS. Służby już wtedy wiedziały, że ów poseł może stać się w przyszłości jednym z budowniczych IV RP. A tę traktowały jako śmiertelne zagrożenie dla siebie i swoich interesów" - żartuje Śmiłowicz.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!