Posłom nie chce się rozmawiać o zdrowiu
Najpierw wielkie obietnice, potem gwałtowna krytyka, a na koniec sejmowa debata, na która przyszedł ledwie co dziesiąty poseł. Sejm dyskutuje dziś o pomysłach PO na naprawę służby zdrowia. Dyskutuje to wielkie słowo - bo na sali obrad jest ledwie około 40 parlamentarzystów.
- Posłowie decydują, czy szpital ma brać opłaty
- "Opamiętajcie się, macie po 10 tysięcy złotych"
- Rząd uderzy w lekarzy kasami fiskalnymi
- Kontrowersje wokół opłat za wizyty u lekarzy
- Pacjencie! Zapłacisz za opiekę i jedzenie
- Wzrost składki nie pójdzie na pensje dla lekarzy
- Problem posła? Jak nie zachłysnąć się na basenie
- Religa: Od Platformy słyszę tylko obelgi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Sejmie pustki, jakich dawno nie widziano. Posłów, którzy stawili się na debacie, przeliczył tvn24.pl. Okazało się, że o naprawie służby zdrowia - w sytuacji, gdy bankrutują szpitale, a pacjentów ewakuuje się karetkami - dyskutuje ledwie około 40 posłów. I to mimo że obrady komisji sejmowych przesunięto na późniejsze godziny lub w ogóle na inne dni. W ten sposób marszałek Sejmu wytrącił parlamentarzystom z ręki standardowe usprawiedliwienie nieobecności.
Chętniej politycy uczestniczą w transmitowanych w mediach konferencjach prasowych. Przykład? Politycy LiD Wojciech Olejniczak i Marek Balicki, którzy najpierw skrytykowali rządowe projekty reformy służby zdrowia, ale na sali obrad już się nie pojawili.
Swoją konferencję prasową zwołali także inni posłowie opozycji - Zbigniew Religa, Bolesław Piecha oraz Ludwik Dorn. Bezlitośnie skrytykowali pomysły Platformy. Religa nie krył rozczarowania, że rząd nie chce podwyższać składki na ubezpieczenie zdrowotne w tempie 1 procent rocznie. Wytykał premierowi, że zgodził się na podwyżkę dopiero od 2010 roku. Twierdził, że obecna ekipa umywa ręce od tego, co dzieje się w szpitalach, i chce zrzucić na barki obywateli odpowiedzialność za kondycję tych placówek.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!