Donald Tusk: Prezydent się pogubił
Około trzech godzin trwało spotkanie w Belwederze w sprawie tarczy antyrakietowej. Na rozmowy premiera Donalda Tuska zaprosił sam prezydent. Spotkanie mocno się przedłużyło, bo uczestniczyli w nim również szef MSZ Radosław Sikorski i minister Anna Fotyga. Miło raczej nie było, skoro premier powiedział: "Otoczenie prezydenta i prezydent się pogubili. Mogę najoględniej powiedzieć, że nie ułatwia nam to pracy".
- Prezes PiS: Pouczanie prezydenta jest śmieszne
- Sikorski zabronił Fotydze negocjować w USA
- Fotyga za plecami rządu negocjuje z USA
- Burza o wizytę Fotygi w USA
- "Rząd PiS chciał zapłacić USA za budowę tarczy"
- Traktat jest martwy. Nie podpiszę go
- "My chcemy wiedzieć, jaki kolor ma ten kot"
- Klamka zapadła, tarcza będzie w Polsce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bezpieczeństwo państwa i tarcza antyrakietowa ważniejsze - musiał uznać prezydent Lech Kaczyński, skoro odłożył o kilka godzin swój wylot do Gruzji. Prezydent miał być na szczycie GUAM - organizacji zrzeszającej Gruzję, Ukrainę, Azerbejdżan i Mołdawię. Będzie, ale nieco później.
W Belwederze głowa państwa spotkała się z szefem rządu Donaldem Tuskiem. Spotkanie rozpoczęło się około godz. 17:30. Wczesnym wieczorem na rozmowach stawił się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Obecna była również prezydencka minister Anna Fotyga.
O tarczy antyrakietowej było ostatnio głośno, ale nie za sprawą samej amerykańskiej instalacji, a cichej wojny między polskimi politykami. Do USA pojechała minister Fotyga. Według informacji dziennika.pl, wbrew pisemnym przestrogom Radosława Sikorskiego.
Z informacji DZIENNIKA wynika, że Polska i USA doszły już do porozumienia w sprawie tarczy. "Nasz rząd zrezygnował z żądań kilku miliardów dolarów na modernizację armii, a Amerykanie z pentagońskiej zasady <jak dostać wszystko, nie dając w zamian nic>" - opowiada osoba będąca blisko negocjacji. Ale szczegółów nie chce zdradzać.
Wydaje się jednak niemal pewne, że Polska otrzyma od Amerykanów jakiś zestaw obrony przeciwlotniczej krótkiego lub średniego zasięgu, np. Patriot PAC-3 lub THAAD. Od początku negocjacji był to nasz podstawowy warunek.
Co ustalono w Belwederze - tego niestety nie wiadomo. Uczestnicy spotkania odmówili rozmowy z czekającymi na nich dziennikarzami. Wiadomo natomiast, że kolejną rundę negocjacji w Departamencie Stanu na temat amerykańskiej propozycji umieszczenia w Polsce tarczy antyrakietowej rozpoczął wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.
Polski negocjator odmówił ujawnienia treści i przebiegu rozmów, mówiąc PAP, że poinformuje o tym tylko ministra Radosława Sikorskiego. Obecna runda negocjacji ma potrwać dwa dni, do wtorku włącznie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!