"Fotyga powinna zostać wrzucona do kotła"
Nie milkną niepochlebne opinie o wizycie Anny Fotygi, szefowej Kancelarii Prezydenta w USA. Zdaniem posła PSL Stanisława Żelichowskiego, jej wizyta przyczyniła się do powstania "dwugłosu w sprawie rozmów na temat tarczy antyrakietowej". "We wspólnocie plemiennej zostałaby ona wrzucona przez starszyznę do kotła i ugotowana" - stwierdził w rozmowie z TOK FM.
- Anna Fotyga zniknie? Pojedzie do Watykanu
- PO i PiS zapomniały o interesie państwa
- Minister Fotyga popsuła rozmowy o tarczy?
- Burza o wizytę Fotygi w USA
- O tarczy rozmawiała, ale nie negocjowała
- Kancelaria Prezydenta działa na szkodę Polski
- Sikorski zabronił Fotydze negocjować w USA
- Przez Fotygę prezydent traci współpracowników?
- Watykan jednak nie dla Fotygi
- Kto zastąpi Fotygę u boku prezydenta?
- W Pałacu mówili o niej "złośliwa Foti"
- Schetyna: Fotyga zrobiła nam kłopot
- Bez zgody na tarczę. Tusk odrzucił ofertę USA
- PO: Prezydent milczy, bo pokutuje
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To do rządu należą negocjacje w sprawie tarczy, a nie do Kancelarii Prezydenta - stwierdził w radiu Tok FM Żelichowski.
"W sprawie tarczy jest wiele za i wiele przeciw. Nie wiadomo, czy Polska byłaby w stanie samodzielnie się obronić, musimy polegać na NATO, tylko że tam dominują Stany Zjednoczone" - ocenił. Zdaniem posła PSL, rząd przyjął odpowiednią strategię negocjacyjną, walcząc o polskie interesy.
Żelichowski uważa, że w Polsce powinien zostać ustalony ponadpartyjny konsensus dotyczący tarczy antyrakietowej.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!