Minister Lipiec jak szef szajki gangsterów
Grupa urzędników wyłudzała haracze, od których odprowadzała sowite działki dla ministra sportu Tomasza Lipca. Ten zatrudniał w resorcie zaufanych ludzi i rozbudowywał szajkę, która załatwiała mu łapówki - wynika z aktu oskarżenia wobec byłego ministra rządu PiS. Do dokumentu dotarła "Polska".
- Lipiec jeszcze posiedzi
- Procesu Lipca nie ma przez błąd sądu
- PiS o tajnym funduszu: To brednie
- Tomasz Lipiec współpracował z ABW
- Rusza proces ministra z rządu PiS
- Ziobro: To Marcinkiewicz odpowiada za Lipca
- Mieli zamknąć Lipca przed wyborami?
- Lipiec już na wolności, zapłacił 80 tys. zł
- Lipiec: Padłem ofiarą konkurencji między ABW a CBA
- Były minister sportu miał wziąć ponad 100 tys. zł łapówki
- Lipiec oskarża PiS o wrabianie kolegów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tomasz Lipiec zaczął "zgarniać łupy" już w 2003 roku, gdy był szefem stołecznego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Jak pisze "Polska", powołując się na akt oskarżenia, wziął wówczas 170 tysięcy złotych łapówki od firmy, która rozbudowywała tor łyżwiarski w Warszawie.
Śledczy twierdzą, że gdy Lipiec został ministrem sportu, dalej czerpał korzyści z inwestycji realizowanych przez COS. Wiceszef ośrodka przekazał mu co najmniej 100 tysięcy złotych łapówek.
Szajka ludzi podległych ministrowi rozrastała się. Lipiec zatrudniał swoich znajomych, a ci szybko zaczynali mu się odwdzięczać. Zatrudniali kolejnych znajomych szefa resortu, załatwiali łapówki - pisze "Polska".
Minister odpowie nie tylko za korupcję, ale również za opłacanie z publicznych pieniędzy... niani do swojego dziecka. Na ten cel poszło prawie 35 tysięcy złotych z kasy resortu - twierdzi gazeta.
Były szef sportu w rządzie PiS trafił do aresztu w 2007 roku. Prokuratura stawia mu pięć zarzutów.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!