Kaczyński: Sikorski z zemsty ujawnił rozmowę

Jarosław Kaczyński oskarża ministra Sikorskiego o ujawnienie tajnej rozmowy z prezydentem Fot. Wojciech Jargilo / Inne
Nie cichnie burza po ujawnieniu relacji z tajnej rozmowy prezydenta Lecha Kaczyńskiego i szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego. "To Sikorski dał przeciek z tajnej rozmowy. Zrobił to w zemście" - oskarża szefa MSZ Jarosław Kaczyński.
- Asmus: Nie jestem krewnym żony Sikorskiego
- Prokurator chce przesłuchać Lecha Kaczyńskiego
- Kamiński: Coś jest nie tak, ale to nie my
- Trzeba zdecydować, kto ma rządzić: prezydent czy premier
- Dudek: Powinno dojść do kolejnego spotkania w Juracie
- Tarcza antyrakietowa. Spór o jedno zdanie!
- Sikorski o odwrotności własnych myśli
- Prezydent odrzuca rządowe nominacje
- Jak prezydent przesłuchiwał Sikorskiego
- Ujawniamy prawdziwe powody dymisji Fotygi
- Sikorski: Mój szef to Tusk, a nie prezydent
- Politycy bronią się "przeciekiem"
- Bugaj: Konflikt o tarczę odsłonił małość polskiej polityki
- "Nie namawiałem Sikorskiego w sprawie tarczy"
- Tarcza szansą dla Litwinów
- Prezydent unika prokuratury
- Wojna polsko-polska o tarczę antyrakietową
- Sikorski celowo opóźnia negocjacje?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Prezydent, wiedząc, że bardzo ważne sprawy dla Polski są załatwiane, wezwał ministra spraw zagranicznych i trochę zmył głowę. Minister spraw zagranicznych w zemście - bo jest to człowiek rzeczywiście niesłychanie wręcz uczulony na własnym punkcie - dał przeciek. I to jest w oczywisty sposób to, co z tej rozmowy zapamiętał" - mówi Kaczyński.
Czy prezes PiS ma rację? Być może wyjaśni to prokuratura, do której zwróciło się Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. To właśnie w zabezpieczonych przed podsłuchem pomieszczeniach BBN prezydent rozmawiał 4 lipca z szefem MSZ. Relację z rozmowy ujawnił DZIENNIK.
W trakcie spotkania Lech Kaczyński pytał szefa MSZ m.in., czy to on tłumaczył telefoniczną rozmowę Tuska z wiceprezydentem USA Dickiem Cheney'em. Według DZIENNIKA prezydent podejrzewał, że Sikorski celowo zniekształcał tłumaczenie, żeby sabotować porozumienie w sprawie tarczy. Okazało się jednak, że rozmowę przekładał tłumacz z Białego Domu.
DZIENNIK napisał także o wymianie zdań między Sikorskim a szefową Kancelarii Prezydenta Anną Fotygą, podczas której minister spraw zagranicznych miał powiedzieć: "Można być prezydentem, ale można być też chamem".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!