Gosiewski ma zakaz występów w mediach
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zakazał szefowi klubu parlamentarnego Przemysławowi Gosiewskiemu występów w mediach. Zakaz obowiązuje przynajmniej do jutra, do posiedzenia klubu, na którym Gosiewski najpewniej straci swoją funkcję - ustalił DZIENNIK.
- "PiS może zatrzymać tylko kataklizm"
- Gosiewski: Dorn się mści, bo zazdrości
- Gursztyn: Rezygnacja Gosiewskiego to blef?
- Gosiewski odda fotel szefa klubu PiS
- Gosiewski: Zostanę, dopóki prezes pozwoli
- Migalski: Nie wierzę w dymisję z powodów rodzinnych
- Dolniak: To jest jakiś żart
- Odejście Gosiewskiego nie pomoże PiS
- Gosiewski odejdzie, bo chciał być księciem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedzielę szefa klubu Prawa i Sprawiedliwości zabrakło w audycji Moniki Olejnik w Radiu ZET. "Nie mógł być, bo prezes mu zabronił" - zdradza informator DZIENNIKA z PiS. Z tego samego powodu odwołał wczoraj swoją konferencję prasową w Kielcach.
Kaczyński podjął decyzję o zakazie po ujawnieniu przez DZIENNIK planów złożenia przez Gosiewskiego rezygnacji z funkcji szefa klubu. Władze PiS podejrzewają, że wyciek tej informacji do DZIENNIKA zainspirował sam przewodniczący, bo liczył, że to uratuje mu głowę.
Ale wszystko wskazuje, że się przeliczył. Jeden z posłów partii Kaczyńskiego przyznaje DZIENNIKOWI, że klub "będzie gorący" i Gosiewski się nie uratuje. "Pewnie nie dopuści do głosowania. Złoży rezygnację zaraz po tym, jak padnie wniosek o jego odwołanie" - twierdzi informator.
Zdaniem członka władz PiS nowym szefem klubu może zostać "zaskakujący kandydat". "Powiem tylko, że zmieniłby wizerunek PiS w mediach" - dodaje tajemniczo.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!