Wałęsa trafił do "rady mędrców"
Gdyby nie Donald Tusk, Lech Wałęsa mógłby tylko pomarzyć o zasiadaniu w "radzie mędrców", która przygotowuje plany rozwoju Unii Europejskiej. Dopiero po interwencji polskiego premiera Lech Wałęsa dostał zaproszenie. Wcześniej słyszał, że nie wejdzie do rady, bo nie zna języków obcych.
- "Lech Wałęsa zuch, starczy na tych dwóch..."
- "Dzięki Bogu za Wałęsę"
- Wałęsa: Chcę być na polskim euro
- Lech Wałęsa: Jestem nieśmiertelny
- Wałęsa wydał podręcznik dla młodzieży
- Nie chcieli Wałęsy, bo nie zna języków
- Lech Wałęsa nie trafi do Rady Mędrców UE?
- Wałęsa chce się wycofać z Rady Mędrców
- Nobel dla Wałęsy przeraził władze PRL
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O czym Lech Wałęsa będzie dyskutował z unijnymi politykami i ekspertami? "Rada mędrców", zwana też grupą refleksji, będzie przygotowywać scenariusze rozwoju Unii Europejskiej po 2020 roku. Zajmie się między innymi sprawą negocjacji z Turcją, która chce być członkiem Wspólnoty.
Przeciw kandydaturze Wałęsy do rady było sporo głosów. Najbardziej protestował były hiszpański premier Felipe Gonzalez. Inni członkowie twierdzili, że były polski prezydent nie może zasiadać w "grupie refleksji", bo nie zna języków obcych.
Dopiero po interwencji premiera Donald Tuska kandydatura Lecha Wałęsy została zaakceptowana. Skład 12-osobowej rady będzie zatwierdzony na środowo-czwartkowym szczycie w Brukseli. Oprócz Lecha Wałęsy, zasiądzie w niej również była prezydent Łotwy Vaira Vike-Freiberga oraz były prezes koncernu Nokia, Fin Jorma Ollila. W sumie w grupie będą cztery kobiety.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!