Byłemu posłowi LPR, a od czterech lat eurodeputowanemu nie podoba się ponadto, że Orlen, który bez skrupułów handluje pornografią jest również jednym z mecenasów filmu "Świadectwo” będącego ekranizacją książki kardynała Stanisława Dziwisza - pisze "Głos Wielkopolski".

>>>Polska pornografia to żyła złota

Eurodeputowany uważa, że tak "zaszczytny mecenat zobowiązuje". "Czy takie gorszące produkty może promować i czerpać z nich zyski Polski Koncern Naftowy, jednocześnie wykorzystujący uzyskane zyski w promocję i upowszechnianie nauczania Jana Pawła II?" - pyta poseł.

>>>Nie sprzedajesz pornografii? Łamiesz prawo!