Dziennik Gazeta Prawana logo

Szmydt poprosił o azyl na Białorusi. Tuleya: Tak to wygląda, że to był scenariusz pisany cyrylicą

7 maja 2024, 09:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Igora Tuleya
Igora Tuleya/Agencja Wyborcza.pl
Zawsze miałem wątpliwości, czy ci skruszeni z afery hejterskiej są skruszeni w sposób szczery. Natomiast przypadek pana Tomasza Szmydta pokazuje, że osoby skupione w grupie "Kasta" były zdrajcami Polski. To, co przez osiem lat się działo, ten atak na sędziów broniących praworządności, na obywateli, to była realizacja jakiegoś rosyjskiego scenariusza - powiedział sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya w TVN24.

Tak to wygląda, że to był scenariusz pisany cyrylicą. Dokładnie nie wiem, od kiedy istniała grupa "Kasta". Od dobrych paru lat niszczenie praworządności, niszczenie trzeciej władzy, to jest scenariusz rosyjski - powiedział Tuleya, odnosząc się do prośby Szmydta o azyl na Białorusi.

Na pytanie, czy uważa to za prawdopodobne, że sędzia Szmydt mógł wyrazić "skruszenie na pokaz" i w momencie, gdy prokuratura mogła zacząć się nim interesować po zmianie politycznej, uznał azyl na Białorusi jako "sposób na przetrwanie", gość TVN24 powiedział, że może być to prawdopodobny scenariusz. - Może brzmi to dosyć sensacyjnie, (...) ale dosyć prawdopodobnie. Nie oszukujmy się, osoby skupione wokół poprzedniej ekipy raczej spokoju nie będą szukały w krajach starej Europy, a jeśli już, to za wschodnią polską granicą - powiedział Tuleya.

Sędzia Tuleya był pytany także, do jakich informacji mógł mieć dostęp Szmydt. - Wydaje mi się, że Tomasz Szmydt miał dostęp do wiedzy i wiadomości wrażliwych. Ja jestem sędzią karnym, orzekam w sprawach karnych i też mam dostęp do rozmaitych informacji, które są objęte rozmaitymi gryfami tajności, więc wiedza, do której miał dostęp Tomasz Szmydt, może być kluczowa z punktu widzenia państwa polskiego - mówił.

Dodał, że każdy sędzia "ma dostęp do takich informacji, które dla rozmaitych służb mogą być cenne".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj