Jakubiak: Prezydent nie podpisze, bo nie ma wniosku
Prezydent nie zwleka z wyrażeniem zgody na odznaczenie Hanny Gronkiewicz-Waltz i Kazimierza Marcinkiewicza Legią Honorową. "Lech Kaczyński nic nie wiedział o takich wnioskach, dowiedział się o nich z mediów" - zapewnił w Radiu ZET Adam Bielan z PiS. Jego partyjna koleżanka, Elżbieta Jakubiak dodała, że pewnie wcale nie dotarły do Kancelarii Prezydenta.
- Prezydent zapłacił za lot do Brukseli
- Prezydent: Bez referendum nie będzie euro
- Gronkiewicz i Marcinkiewicz są "niehonorowi"
- Urzędnicy ukrywają prawdę przed prezydentem?
- Ukrywała medale, by nie złościć prezydenta?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Byłem w samolocie z Krakowa do Warszawy, gdy do pana prezydenta dotarła ta informacja" - tłumaczył swoją wiedzę na ten temat Bielan.
Elżbieta Jakubiak przypomniała sobie, że zadawano już pytania na ten temat, gdy pracowała jeszcze w Kancelarii Prezydenta. "Ale wniosków nie było jeszcze w Kancelarii Prezydenta" - zapewniła.
Decyzję o przyznaniu Legii Honorowej Hannie Gronkiewicz-Waltz i Kazimierzowi Marcinkiewiczowi podjął poprzedni prezydent Francji Jacques Chirac w kwietniu ubiegłego roku. Jednak, zgodnie z prawem, na przyjęcie przez Polaka zagranicznego orderu zgodę musi wyrazić prezydent Polski.
Odpowiednie wnioski do Lecha Kaczyńskiego Francuzi wysłali za pośrednictwem polskiego MSZ. Zazwyczaj zgoda zostaje wydana w ciągu pięciu miesięcy. Tym razem jednak procedury się przeciągają.
"Wnioski w sprawie Hanny Gronkiewicz-Waltz i Kazimierza Marcinkiewicza zostały przekazane do Kancelarii Prezydenta po kilku dniach od ich otrzymania" - zapewnił TVP Info Piotr Paszkowski, rzecznik MSZ. "Do dziś nie dostaliśmy odpowiedzi" - dodał.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!