"Byłem w samolocie z Krakowa do Warszawy, gdy do pana prezydenta dotarła ta informacja" - tłumaczył swoją wiedzę na ten temat Bielan.

Elżbieta Jakubiak przypomniała sobie, że zadawano już pytania na ten temat, gdy pracowała jeszcze w Kancelarii Prezydenta. "Ale wniosków nie było jeszcze w Kancelarii Prezydenta" - zapewniła.

Decyzję o przyznaniu Legii Honorowej Hannie Gronkiewicz-Waltz i Kazimierzowi Marcinkiewiczowi podjął poprzedni prezydent Francji Jacques Chirac w kwietniu ubiegłego roku. Jednak, zgodnie z prawem, na przyjęcie przez Polaka zagranicznego orderu zgodę musi wyrazić prezydent Polski.

Odpowiednie wnioski do Lecha Kaczyńskiego Francuzi wysłali za pośrednictwem polskiego MSZ. Zazwyczaj zgoda zostaje wydana w ciągu pięciu miesięcy. Tym razem jednak procedury się przeciągają.

"Wnioski w sprawie Hanny Gronkiewicz-Waltz i Kazimierza Marcinkiewicza zostały przekazane do Kancelarii Prezydenta po kilku dniach od ich otrzymania" - zapewnił TVP Info Piotr Paszkowski, rzecznik MSZ. "Do dziś nie dostaliśmy odpowiedzi" - dodał.