Miller: Tusk zawiódł w noc poślubną
Były premier nie szczędzi na swoim blogu gorzkich słów Donaldowi Tuskowi i kierowanemu przez niego rządowi. Leszek Miller twierdzi, że Tusk poddał się i abdykował na rzecz prezydenta, który na unijny szczyt do Brukseli pojechał sam. "Firmuje gabinet, który nie chce korzystać z przynależnych mu praw. Przypomina pana młodego, który zawodzi w noc poślubną" - przekonuje Miller.
- "Prezydent powinien się cieszyć z instrukcji"
- Komorowski: Prezydent nie może nic kazać
- Rząd na trójkę z plusem
- Miller: Prezydent sprzeniewierzył się konstytucji
- Koniec szczytu. Kaczyński powiedział o euro
- Kiedy przegrał Kaczyński i IV RP?
- Rząd spokojny, bo wyszkolił prezydenta
- Prezydent dostanie tylko 120 sekund
- Prezydent poinstruowany
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Premier Tusk poddał się na poprzednim szczycie i prezydent uwierzył w swoją moc" - pisze były szef rządu na swoim blogu. Leszek Miller uważa, że prezydent, zajmując miejsce gabinetu Donalda Tuska, będzie "mówił coś, co jest sprzeczne z polityką rządu".
Miller twierdzi, że rząd Donalda Tuska pozbywa się należnych mu praw i czyni to niezgodnie z konstytucją. "Nie składa rezygnacji na ręce prezydenta, tylko ogłasza to opinii publicznej" - przypomina Leszek Miller.
I daje jednocześnie premierowi Tuskowi radę. "Proszę pamiętać, że wszystko, co zaczyna się źle, kończy się jeszcze gorzej" - przestrzega były premier.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!