Sytuacja na rynkach międzynarodowych może mieć wpływ na kurs naszej waluty notowanej w mechanizmie ERM2, czyli tak zwanej poczekalni przed wejściem do strefy euro - zauważył szef NBP Sławomir Skrzypek. Złotówka przez dwa lata musiałaby zachować stabilność wobec euro. Różnica w kursie mogłaby wynieść tylko plus minus 15 procent.

Czy udałoby się utrzymać ten wynik po wejściu do ERM2? Tego prezes Skrzypek nie może zagwarantować. Ale zapewnia, że pomoże rządowi w przygotowaniach do przyjęcia unijnej waluty w Polsce.

Donald Tusk nie udaje, że nie widzi ryzyka. "My prognozujemy i staramy się robić to rzetelnie, ale wiadomo, że z całą pewnością ryzyka wzrosły, a nie zmalały" - przyznał. Ale do planów wprowadzenia euro podchodzi z wielkim entuzjazmem.

"Jesteśmy przekonani, że plan przystąpienia Polski do strefy euro wymaga bardzo intensywnej pracy instytucji bezpośrednio odpowiedzialnych za powodzenie tego przedsięwzięcia" - powiedział szef rządu po spotkaniu z prezesem NBP i członkami Rady Polityki Pieniężnej. Jak dodał, "szanse są w stu procentach realne".