Śmierci Olewnika nie wyjaśni speckomisja
"To politykierska zagrywka PiS" - mówi Stefan Niesiołowski. I zadeklarował, że PO nie poprze wniosku Prawa i Sprawiedliwości o powołanie nowej specjalnej komisji śledczej. Miałaby ona wyjaśnić okoliczności porwania i zamordowania Krzysztofa Olewnika.
- Speckomisja wyjaśni zabójstwo Olewnika?
- Mecenas Olewników: Policja zawaliła sprawę
- Dożywocie dla zabójcy Krzysztofa Olewnika
- Dymisja za nadgorliwość w sprawie Olewnika
- Ojciec Olewnika dostał zarzut pobicia
- PiS chce nowej komisji śledczej
- Brat mordercy Olewnika miał być w rządzie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To politykierska zagrywka PiS i żerowanie na ludzkiej tragedii. Nie ma żadnego powodu, by powoływać komisję, bo do wyjaśnienia tej sprawy powołane są wyspecjalizowane instytucje demokratycznego państwa: prokuratura i sądy" - powiedział Niesiołowski.
Sprzeciw PO oznacza, że komisja nie powstanie, bo wniosek PiS w tej sprawie z rezerwą przyjęły także inne kluby.
W poniedziałek sąd apelacyjny utrzymał karę dożywotniego więzienia dla Roberta Pazika, zabójcy Krzysztofa Olewnika, oraz wyroki wydane na pozostałych sprawców porwania. Zaraz po ogłoszeniu wyroku rodzina ofiary zaapelowała do marszałka Sejmu o utworzenie komisji śledczej. Wniosek w tej sprawie przygotowało PiS, które uważa, że w tej sprawie jest jeszcze wiele niewyjaśnionych wątków.
"Kto wpływał na opóźnienia śledztwa? Jakie są jeszcze niewyjaśnione mechanizmy ograniczające jego przebieg? czy to były skandaliczne zaniechania, czy celowe działania m.in. policjantów i prokuratorów?" - na te pytania, według Przemysława Gosiewskiego, komisja miałaby znaleźć odpowiedzi.
Bandyci porwali 27-letniego Krzysztofa Olewwnika, syna przedsiębiorcy z Drobina (Mazowieckie), w październiku 2001 r. Zażądali okupu, kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną. W lipcu 2003 r. rodzina przekazała porywaczom 300 tys. euro, ale uprowadzony nie został uwolniony. Miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy Krzysztof Olewnik został zamordowany.
Śledztwo w tej sprawie prowadzono fatalnie. Przez wiele lat policja i prokuratura forsowały tezę, że porwania nie było i je sfingowano. Ostatecznie zatrzymano 10 gangsterów. Dwóch sprawców zbrodni popełniło samobójstwo. Najpierw, w czerwcu 2007, w olsztyńskim areszcie powiesił się Wojciech Franiewski, który był mózgiem zbrodni. Następnie, już po usłyszeniu wyroku dożywotniego więzienia, powiesił się Sławomir Kościuk.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!