Platforma szykuje się do zmian w TVP
Choć sytuacja w Telewizji Polskiej nieco się uspokoiła, Platforma nie rezygnuje z nowej ustawy medialnej. Do jej uchwalenia potrzebne jest poparcie SLD. Dlatego dziś szef klubu PO Zbigniew Chlebowski rozmawiał o tym ze swoim odpowiednikiem w klubie Lewica - Jerzym Szmajdzińskim.
- To definitywny koniec ery Urbańskiego w TVP
- Dyrekcja TVP 1 poszła na bruk
- PO i Lewica są blisko kompromisu
- Nowy zarząd TVP zaczyna zwalniać z pracy
- Zmiany na Woronicza po eurowyborach?
- Tomasz Lis wygrał z Bondem i Hollywood
- Nowy zarząd TVP robi rewolucję na antenie
- SLD opracuje ustawę medialną razem z PO
- Lewica chce sfinansować TVP z PIT-ów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef klubu PO zapewnił, że Platforma - mimo trudnej sytuacji w telewizji publicznej - nie będzie "szybko i za wszelką cenę" wprowadzać ustawy medialnej w życie. "To zbyt ważna ustawa, pośpiech tu nie jest wskazany" - dodał Zbigniew Chlebowski.
Czy zatem po dzisiejszym spotkaniu PO jest bliżej porozumienia z Lewicą w sprawie ustawy medialnej? "Jest kilka obszarów które nas różnią - w kwestii finansowania mediów publicznych, licencji programowych czy misji publicznej. Ale są to różnice, które z czasem można zamienić na dobre, konstruktywne porozumienie" - przekonywał szef klubu PO.
Szef SLD Grzegorz Napieralski ocenił, że nowa ustawa medialna jest "ustawą ustrojową". "Stracony został rok prac nad nią. By to rok niepotrzebnych przepychanek, niepotrzebnych sporów, niepotrzebnych debat" - stwierdził. Dodał, ten rok mógł być poświecony na to, aby zmienić media publiczne, "po zamachu" jaki dokonały PiS, Samoobrona i LPR. A Jerzy Szmajdziński dodał, że "media publiczne powinny być politycznie niezależne od rządzących, ale aby tak się stało potrzebne jest stabilne finansowanie".
Co zakłada nowy ład medialny?
Jednym z najważniejszych założeń projektu przygotowanego przez Platformę Obywatelską jest likwidacja abonamentu radiowo-telewizyjnego. W jego miejsce miałby powstać Fundusz Zadań Publicznych, który zasilany byłby wpływami budżetowymi z podatku VAT od działalności medialnej. Projekt zakłada też połączenie regionalnych oddziałów TVP z regionalnymi spółkami Polskiego Radia.
Nasilenie rozmów między PO a SLD w sprawie ustawy medialnej nastąpiło po niedawnym przewrocie w TVP. Od wpływu na publiczną telewizję zostali odsunięci członkowie rady nadzorczej i zarządu związani z PiS. Ich miejsce zajęli ludzie związani z partiami, które praktycznie już nie istnieją: LPR i Samoobroną.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!