Dziennik Gazeta Prawana logo

PO i Lewica są blisko kompromisu

9 lutego 2009, 20:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PO i Lewica są blisko kompromisu
Inne
SLD i PO w sprawie ustawy medialnej są dogadane w przynajmniej jednej sprawie: regionalnych ośrodków radiowych i telewizyjnych. W tym tygodniu obie partie mają porozumieć się w reszcie spornych kwestii, a szczególnie finansowania TVP i Polskiego Radia.

DZIENNIK dotarł do uzgodnień zawartych pomiędzy lewicą a Platformą Obywatelską. Nie będzie połączonych spółek radiowo-telewizyjnych, jak to zakładał projekt przygotowany przez zespół prof. Tadeusza Kowalskiego. czego domagał się SLD. "Radiowcy skarżyli się, że w połączonych spółkach radio zostanie zdominowane przez telewizję, więc zgodziliśmy się na ten postulat" - mówi ważny polityk PO.

Wciąż jednak czyli z czego mają się utrzymywać TVP i Polskie Radio. "Bardzo mocno naciskamy, aby finansowanie mediów publicznych było niezależne, ponieważ to tylko daje możliwość odsunięcia ich od polityki" - powiedział podczas wczorajszej konferencji prasowej Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD. Dlatego lewica nie ustępuje i upiera się przy swoim pomyśle, aby opłata audiowizualna była odpisywana od podstawy opodatkowania. PO chce natomiast, by źródłem finansowania była część dochodów z podatku VAT płaconego od reklam, która zasilałaby Fundusz Zadań Publicznych.

PO chce ją w całości wymienić, lewica - dokoptować nowych członków. SLD przy tej okazji przypomina o swoim projekcie nowelizacji ustawy o KRRiT, który umożliwia rozwiązanie Rady, gdy co najmniej dwie instytucje z trzech: Sejmu, Senatu i prezydenta, odrzucą sprawozdania Rady. Ale PO woli zupełnie nową ustawę. Dlaczego? Bo teraz dwie osoby do pięcioosobowej rady wysyła prezydent. A każda personalna zmiana dokonywana przez KRRiT wymaga czterech głosów. "To oznacza, że i tak bez zgody prezydenta nic nie zrobimy" - mówi polityk PO.

Według projektu z publicznych pieniędzy na realizację programów misyjnych będą mogły korzystać także media prywatne. Lewica się na to nie zgadza. "Możemy negocjować, czy to ma być 25 proc., czy 10 proc. finansowania dla mediów prywatnych, ale od zasady nie odstąpimy" - mówi polityk PO.

Obie strony przyznają, że do porozumienia jest bliżej niż kiedykolwiek. "Najlepiej, by jeszcze w tym tygodniu lewica się określiła: czy chce zmienić ustawę, czy nie" - deklaruje Zbigniew Chlebowski, przewodniczący klubu PO. Podobnie mówi lewica, choć narzeka, że w PO brak jest jednomyślności. "Wydaje się, że inne poglądy ma przewodniczący Chlebowski, a inne Grzegorz Schetyna" - mówi jeden z polityków SLD. Ale Sojusz nie wyklucza, że jeszcze w tym tygodniu projekt może być gotowy. "Nieważne, czy jedziemy samochodem, czy pociągiem. Ważne, że podążamy w tym samym kierunku" - mówi w sprawie ustawy medialnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj