Premier Donald Tusk początkowo rozważał nawet kandydaturę Kwiatkowskiego na stanowisko ministra. "Ostatecznie wybór padł jednak na Czumę jako na osobę trudną do krytykowania przez PiS. Jest politykiem, ma piękną kartę opozycyjną, pochodzi spoza środowiska adwokacko-profesorskiego i cieszy się nieposzlakowaną opinią. Jedynym jego minusem było znikome doświadczenie prawnicze. I właśnie ten brak ma zrekompensować Kwiatkowski. To taki młody i wygłodniały wilk, który będzie na co dzień zarządzał pracą resortu" - argumentuje współpracownik Tuska. Z ustaleń TVP Info wynika, że kandydaturę Kwiatkowskiego premierowi rekomendował minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

>>> Przeczytaj o nominacji Andrzeja Czumy

Czy nominacja senatora PO jest już przesądzona? "Polityczna decyzja już zapadła, ale dopóki nie ma oficjalnego dokumentu wszystko może się zmienić. W tej chwili mógłby mu zaszkodzić tylko opór któregoś z najbliższych współpracowników Tuska. Na razie jednak nikt nie zgłaszał zastrzeżeń" - twierdzi rozmówca TVP Info w Kancelarii Premiera.

Sam Kwiatkowski na razie nie chcę się w tej sprawie wypowiadać. "Nie mam nic do powiedzenia w tej kwestii. Decyzje personalne ogłosi Andrzej Czuma po tym, jak otrzyma nominację od prezydenta. Ja żadnej propozycji nie dostałem" - mówi senator PO. Komentarza w tej sprawie odmawia także szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak.

Kwiatkowski jest szefem senackiej komisji ustawodawczej. Swoją polityczną karierę rozpoczął w 1997 roku od stanowiska osobistego sekretarza premiera Jerzego Buzka. Przez cztery lata był także wiceprezydentem Zgierza. W 2006 roku kandydował na prezydenta Łodzi, przegrał jednak z Jerzym Kropiwnickim. Kwiatkowski jest absolwentem wydziału prawa Uniwersytetu Łódzkiego.