O śmierci Anny Radziwiłł poinformował posłów marszałek Bronisław Komorowski na chwilę przed głosowaniami zmian w ustawie o systemie oświaty. "Ta zbieżność dat w moim przekonaniu w pełni uzasadnia, by Sejm uczcił pamięć pani Anny Radziwiłł jako osoby, która położyła fundamenty zmian polskiego systemu edukacyjnego po 1989 r." - powiedział Komorowski.

Posłowie wstali i uczcili pamięć Anny Radziwiłł minutą ciszy.

Historia wydana w podziemiu

Anna Radziwiłł w latach 70. i 80. była wicedyrektorem Liceum Ogólnokształcącego im. Lelewela na warszawskim Żoliborzu. Uczyła m.in. Jarosława Kaczyńskiego. Andrzeja Seweryna, czy późniejszego ministra edukacji w rządzie Marka Belki Mirosława Sawickiego.

"Zawsze od siebie wymagała więcej niż od innych. Pokazywała nam, że człowiek musi wybierać świadomie, być w zgodzie ze sobą samym i wyznawanym systemem wartości. Wywarła wpływ na bardzo wiele indywidualnych osób, a jednocześnie poprzez system oświaty na całe społeczeństwo" - mówi DZIENNIKOWI Sawicki.

Nie bała się uczyć prawdziwej historii Polski. Znana z działalności opozycyjnej, po wprowadzeniu stanu wojennego zwolniona z funkcji wicedyrektora i zmuszona do odejścia.

Wraz z prof. Wojciechem Roszkowskim napisała wydaną w podziemiu w latach 80. najnowszą historię Polski, jeden z pierwszych niezależnych podręczników do nauki historii.

W wyborach w 1989 została wybrana do Senatu. Została wiceministrem edukacji w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, a w latach 1997-2001, w rządzie AWS-UW - była doradcą ministra edukacji. Zajmowała się m.in. reformą systemu edukacji.

Anna Radziwiłł cieszyła się szacunkiem przeciwników politycznych. "Dla niej naprawdę najważniejsza była edukacja, a nie opcje polityczne. Nigdy nie zapomnę trudnego dla mnie momentu, gdy w cała Polska rzuciła się na mnie z powodu mojej decyzji o przesunięciu matur. Radziwiłł powiedziała mi wtedy coś bardzo osobistego i podtrzymała mnie na duchu" - dodaje Krystyna Łybacka, minister edukacji z SLD.

Posprzątała po komunizmie

A Mirosław Handke, minister w rządzie Jerzego Buzka, podkreśla: "Jako pierwsza sprzątała po komunizmie polską edukację. Ma przepiękny życiorys. Miałem szczęście, że przez trzy lata mogłem z nią blisko współpracować. Za czasów mojego ministrowania była moim głównym doradcą. Pomagała przy pisaniu ustaw. Czasem sobie dworowaliśmy. Ja mówiłem do niej „różowa księżna”, bo trochę socjalizowała. Odwzajemniała się mówiąc do mnie per „synu rzemieślnika”. Rozumieliśmy się".

W marcu 2008 została powołana do Rady Edukacji Narodowej, organu doradczego przy minister edukacji Katarzynie Hall.