Jeszcze kilka miesięcy temu kongres Prawa i Sprawiedliwości miał być jedną z największych imprez politycznych w Polsce. Teraz partia nie chce afiszować się z przepychem oraz szuka oszczędności. "Jest kryzys, więc kongres będzie skromny" - mówi nam jeden z polityków PiS.

Oszczędności - oprócz odwołania części artystycznej - dotknęły nawet menu. Pierwszego dnia delegaci będą mogli skosztować: zupy warzywnej, piersi kurczaka z kluskami śląskimi lub ziemiankami. Do tego gotowane warzywa lub pierogi.

W niedzielę obiad będzie nieco bardziej wykwintny. Do wyboru dwie zupy: żurek lub bulion. Na drugie danie papryka nadziewana risotto lub pieczony indyk. Do tego surówka i kopytka.

Podczas kongresu nie będzie żadnego alkoholu.