Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawlak będzie krytykował rząd?

16 marca 2010, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Waldemar Pawlak, prowadząc kampanię prezydencką, będzie zmuszony ustawić się w kontrze do kandydata Platformy. A to oznacza krytykę polityki rządu. Co może być punktem zapalnym? Ludowców niepokoi szczególnie jedno. Radykalny projekt reformy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS).

Politycy PSL zapewniają, że nie zakładają a priori frontalnego ataku na koalicjanta. Że na razie ustawiają kampanię prezydencką na uwypuklanie różnic niedotyczących bieżącej pracy rządu. Ale ich zdaniem praca Rady Gospodarczej pod kierownictwem Jana Krzysztofa Bieleckiego będzie nieuchronnie prowadzić do różnic, które przełożą się na kampanię wyborczą, a może nawet doprowadzą do poważnego kryzysu w koalicji.

Ludowców niepokoi szczególnie jedno. Radykalny projekt reformy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS). Miałby powstać właśnie pod auspicjami Rady Gospodarczej. Informacja o tym, że taki projekt PO ma się pojawić w Sejmie na jesienim, krąży wśród posłów od kilku tygodni. Gdyby okazała się prawdziwa, w praktyce oznaczałaby koniec koalicji. Oficjalnie Platforma nie chce przyznać, czy szykuje rewolucję w KRUS. Jak tłumaczą jej politycy, paradoksalnie to właśnie spór o przyszłość KRUS jest gwarantem stabilności tej koalicji. Gdyby doszło do reformy ubezpieczeń rolniczych, zdaniem PO wyborcy PSL i tak winą za to obarczyliby partię Pawlaka. I to niezależnie od tego, czy ta w ostatniej chwili z koalicji by się wycofała, czy też nie. Są przekonani, że bojąc się konsekwencji, będą trwać w niekomfortowym dla siebie sojuszu do końca. Przyznaje to wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska z PSL: – Koalicja przeżywa kryzys, ale z pewnością dobrnie do końca kadencji Sejmu. Tyle że coraz częściej słychać w Platformie, że końcem tej kadencji będzie właśnie jesień tego roku.

Długo rząd PO – PSL uchodził za owoc politycznej miłości. Dziś ludowcy nazywają ją „koalicją zaciśniętych zębów”. – Platforma w relacjach z koalicjantem często wykorzystuje swoją przewagę i zachowuje się tak, jakby rządziła samodzielnie – mówi wicemarszałek Kierzkowska, bliska współpracowniczka Pawlaka. I tak nie najlepsze relacje popsuły się jeszcze po powołaniu Rady Gospodarczej.

– Skoro Tusk kopie Waldka po kostkach, powołując nad jego głową jakąś radę, on teraz odgryzie się w kampanii prezydenckiej – tak jeden z ludowców tłumaczy, dlaczego Pawlak dał się jednak przekonać do startu w wyborach.

– To rzeczywiście będzie bardzo niezręczna sytuacja – przyznaje bliski współpracownik Donalda Tuska. Ludowcy tłumaczą, że start Pawlaka i ustawianie się w kampanii na kontrze do Platformy to potrzeba sytuacji sondażowej. To dlatego namawiali Pawlaka, by złamał swoje postanowienie i nie wystawiał żadnej kobiety, tylko sam prowadził kampanię. – My walczymy o przetrwanie, a ta cała koalicja z PO i tak jest o kant stołu potłuc – przekonuje nas polityk z władz PSL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj