Prezydent o zmowie elit przy Okrągłym Stole
"Okrągły stół to obszar dwóch ideologii" - tak Lech Kaczyński rozpoczął uroczystości rocznicowe Okrągłego Stołu w Pałacu Prezydenckim. Zaprosił na nie wyłącznie historyków. Wśród nich są m.in. Piotr Gontarczyk, autor książki "SB a Lech Wałęsa" i Antoni Macierewicz - z zawodu historyk.
- "Kaczyński był przynieś, zanieś, pozamiataj"
- PO zamierza rozprawić się z komunizmem
- Prezydent: Brat nie dyktuje mi, co robić
- Szef PiS chciał być w rządzie Mazowieckiego
- Prezydent będzie uczył o Okrągłym Stole
- Prezydent: Okrągły Stół to sukces taktyczny
- Okrągły Stół bez generałów
- Politycy mówią o kulisach Okrągłego Stołu
- "Okrągły Stół. To się w pale nie mieści"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jedna z ideologii mówi, że Okrągły Stół był umową dwóch stron, na podstawie, której powstał fundament demokratycznej Polski i doszło do wolnych wyborów. Druga z koncepcji mówi o zmowie elit, w wyniku której procesy demokratyczne zostały wstrzymane. A uczestnicy zmowy odnieśli określone zyski" - wyjaśnił prezydent Lech Kaczyński.
"Wiem, że obalenie muru berlińskiego niejako przyćmiło to, co było nieporównanie ważniejsze, czyli +Solidarność+ i pierwszy niekomunistyczny rząd" - zaznaczył Lech Kaczyński i dodał, że teraz musimy promować wiedzę na temat tego "jak naprawdę było" i kto obalił komunizm. "Powinniśmy tę prawdę tak mocno promować w całej Europie i na całym świecie, jak to się tylko da" - podkreślił.
Prezydenckie obchody rocznicowe były debatą historyków. Prezydent zaprosił na nie profesorów: Andrzeja Friszke, Andrzeja Paczkowskiego, Wojciecha Roszkowskiego, Andrzeja Ajnenkiela, a także współautora kontrowersyjnej książki o Lechu Wałęsie dr Piotra Gontarczyka. Na sali był też poseł PiS Antoni Macierewicz - także historyk.
Zebrani nie usiedli przy stole, przy którym 20. lat temu siedzieli komuniści i opozycjoniści. Mebel został zastawiony, ale pozostał pusty. Zebrani obradowali w innej sali. Nie wykrzystali więc swojego wielkiego atutu...
"Pod tym względem mamy przewagę, bo mamy oryginalny mebel" - żartował kilka dni temu Piotr Kownacki, porównując do siebie dwie uroczystości na ten sam temat - wczorajszą zorganizowaną w Sejmie i dzisiejszą w Pałacu Prezydenckim. Jego zdaniem, konferencja w Sejmie to wydarzenie polityczne, a w pałacu - historyczne.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!