Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent: Brat nie dyktuje mi, co robić

16 lutego 2009, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydent: Brat nie dyktuje mi, co robić
Inne
Rząd wymaga rekonstrukcji - twierdzi prezydent. Lech Kaczyński dodaje jednak, że nie widać takiej woli ze strony premiera. Stanowczo zaprzecza też, by działał pod dyktando swojego brata. "Nie jestem prezydentem PiS, mimo że wywodzę się z tego środowiska" - podkreśla Kaczyński.

Lech Kaczyński stanowczo odrzuca tezę swoich przeciwników, że "albo jest (...) bratem swego brata, albo hamulcowym wetującym każdą ustawę proponowaną przez Platformę". ma doprawdy mocno uproszczoną wizję świata. Podobnie jak ci, którzy zakładają, że nie możemy się różnić w ocenach - mówi prezydent Lech Kaczyński w "Rzeczpospolitej".

>>>Lider PiS nie może już liczyć na brata

Prezydent podaje liczne przykłady owych różnic. Dotyczyły m.in. oceny Kazimierza Marcinkiewicza, gdy był premierem. " Musiałem przekonywać brata, że należy dokonać zmiany".

mimo że wywodzę się z tego środowiska" - mówi Lech Kaczyński. "Jestem w o wiele mniejszym stopniu pisowskim prezydentem niż Aleksander Kwaśniewski był eseldowskim.(...) Politycy PiS nie bywają zbyt często w pałacu i choć w mediach słychać wciąż oskarżenia, że jestem prezydentem PiS, to dla odmiany .(...) Zdarza mi się mieć zupełnie inne poglądy niż prezes PiS, mitem jest, że moje decyzje na bieżąco z nim konsultuję".

Jednak w odpowiedzi na inne pytanie, prezydent tłumaczy: "To, że jestem człowiekiem określonego obozu politycznego, jest oczywiste, wcale nie chcę od tego uciekać i nie będę się na pewno demonstracyjnie odcinał od mojego brata. Natomiast to, gdzie są między nami różnice, widać wyraźnie. Można je odczytać choćby w stopniu naszego konserwatyzmu.

Na uwagę gazety, że sondaże dają mu małe szanse na reelekcję, Lech Kaczyński odpowiada, że Oczywiście nie można ich też lekceważyć. Warto jednak się zastanowić, czy są one realną oceną mojej prezydentury, czy też raczej oceną wizerunku wykreowanego przez media.

W kwestii relacji prezydent-rząd, Lech Kaczyński przypomina, "że pierwszy, najważniejszy rozdział konstytucji(...) zawiera artykuł 10, który mówi jasno, że władzę wykonawczą sprawują prezydent i rząd(...) I w tak interpretowanej sytuacji mogę zadeklarować wolę jak najlepszej współpracy z rządem".

>>>Prezydent lepszy od premiera w internecie

Prezydent jest zdania, że "w tej chwili mogłoby dojść do szerokiego paktu politycznego, bo uzasadnia to obecna sytuacja. Niestety, istnieją pewne o, aby do tego doszło. Otóż w specyficzny sposób <torują do niego drogę>. Póki tak się dzieje, trudno mówić poważnie o takim szerokim porozumieniu".

Czy odpowiedzią na kryzys powinno dojść do wielkiej koalicji PO-PiS? "Nawet jeżeli tak, to stan napięcia wydaje się wciąż zbyt wysoki, by było to możliwe" - precyzuje Lech Kaczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj