Polacy: Obniżyć pensje ministrom i posłom
Rząd Donalda Tuska może być pewien jednego: większość Polaków też uważa, że najlepszą receptą na kryzys jest zaciskanie pasa. Tyle, że my najchętniej obcięlibyśmy w pierwszym rzędzie wydatki nie na wojsko czy policję, ale na urzędników oraz posłów i ministrów.
- Rząd nie zmienia daty wejścia do strefy euro
- Wesprzyj SLD. Kup marynarkę
- PiS pyta premiera: Co z emeryturami?
- Kryzys niweczy sztandarowy pomysł Tuska
- Tusk kłóci się z Kaczyńskim o pieniądze
- Polacy sprzedają za granicę, co się da
- Zajrzą do kieszeni posłów, bo jest kryzys
- Polacy z lękiem patrzą w przyszłość
- Podwyżki nie dla prezydenta i premiera
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niemal połowa (45,8 proc.) badanych uważa, że rząd powinien ciąć koszta w administracji państwowej. Przede wszystkim wydatki rządowe, na utrzymanie parlamentu, biur poselskich oraz finansowanie partii politycznych.
Kolejnych 20 proc. ankietowanych w sondażu Homo Homini dla portalu tvn24.pl uważa, że należy obciąć pensje ministrom, posłom i pozostałym państwowym urzędnikom. Niecałe 6 proc. badanych oszczędzałoby na inwestycjach, niecałe 5 proc. na wojsku, a tylko trochę ponad 3 proc. na pensjach dla lekarzy.
Mimo kryzysu badani uważają, że na wojsku oszczędzać nie należy. Tak twierdzi ponad 60 proc. ankietowanych, w tym prawie jedna trzecia jest zdania, że modernizacja armii jest jednym z najważniejszych zadań dla Polski.
Sondaż przeprowadzono w dniach 4-5 lutego 2009 r. na próbie 1003 osób.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!