Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Jankowski: Historykom IPN dałbym w gębę

2009-03-25 | Ostatnia aktualizacja: 22:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jankowski: Historykom IPN dałbym w gębę

Jankowski: Historykom IPN dałbym w gębę Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Prałat Henryk Jankowski zaprzecza, jakoby współpracował z SB, i ostro atakuje historyków IPN. Grzegorz Majchrzak oraz Piotr Gontarczyk twierdzą, że kapelan "Solidarności" był kontaktem operacyjnym o pseudonimach Libella i Delegat. "Nie ma co dyskutować z nimi, tylko wyrżnąć jednego w gębę i do widzenia" - mówi ksiądz Jankowski.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z publikacji IPN wynika, że kontaktem operacyjnym SB o pseudonimach Libella oraz Delegat był ks. Henryk Jankowski. We wstępie do książki historyk Jan Żaryn napisał, że ks. Jankowski nie wiedział, w jakim charakterze występuje podczas rozmów z oficerem prowadzącym. Mógł natomiast świadomie uczestniczyć w grze politycznej, której celem była m.in. próba ograniczenia wpływu KOR na politykę "Solidarności".

>>> Gwiazda: Jankowski i SB? To pewne

Jankowski twierdzi, że nie utrzymywał żadnych kontaktów z zastępcą naczelnika Wydziału IV KW MO w Gdańsku Ryszardem Berdysem. Przyznał jednak, że znał go, ponieważ wraz z kilkoma innymi osobami mieszkał on na terenie dzisiejszej plebanii kościoła, jeszcze przed wprowadzeniem się tam duchownych.

>>> Prałat Jankowski to kontakt operacyjny SB

"On próbował w każdym bądź razie rozmawiać, pytać, co się dzieje w kurii, ale mnie to nie interesowało w ogóle, ja się tym nie przejmowałem. Wiedziałem, że to był ubek. W ogóle się nie dyskutuje z takim człowiekiem" - powiedział ks. Jankowski. I ostro zaatakował autorów książki. "Nie ma co dyskutować z nimi, tylko wyrżnąć jednego w gębę i do widzenia" - wypalił ks. Jankowski. I odniósł się do osoby Jana Żaryna, szefa Biura Edukacji Publicznej IPN. " On jest kopnięty w głowę i powinien się leczyć, bo jest umysłowo chory" - przekonywał gdański prałat.

AG
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «