W Sejmie stanie... druga mównica
W sali plenarnej Sejmu obok mównicy stanie.. druga mniejsza Po co? Aby umożliwić posłom na wózkach inwalidzkich zabieranie głosu z tego samego miejsca, co pozostali parlamentarzyści. "Do tej pory mówiłem z jedenastego rzędu, a więc gadali, zasłaniali mi. Było to niegodne i strasznie nieprzyjemne" chwali pomysł niepełnosprawny poseł PO Sławomir Piechota.
- Chcesz się opalić? Kup sejmowe solarium
- Po 70 latach Józef Beck znów przemówi
- Posłowie pokłócili się o abonament
- Koniec z dyskryminacją inwalidów w Sejmie
- Sejm w końcu przyjazny dla inwalidów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sektor poselskich ław, w którym siedzą posłowie SLD, będzie trzeba przesunąć o 8 centymetrów w stronę PSL. Wszystko po to, by przystosować sejmową salę obrad dla osób na wózkach inwalidzkich.
>>>Niepełnosprawni nie mają szans na pracę w administracji
Wzdłuż tzw. tramwaju prezydenckiego - miejsca, w ktorym zasiada głowa państwa - zostanie ułożona pochyła rampa. Będzie wykonana ze zmatowionych szklanych płyt, bowiem tylko taką zaaprobował konserwator zabytków. Rampą da się wjechać na trybunę sejmową, prosto przed drugą mównicę.
>>>Posłowie walczą z karaluchami w Sejmie
Z projektu cieszy się niepełnosprawny poseł Sławomir Piechota. Do tej pory polityk PO przemawiał aż z jedenastego rzędu. "To było niegodne i strasznie nieprzyjemne" - przyznał RMF FM. Remont odbędzie się w wakacje, będzie kosztował około 100 tys. złotych.
To jedyna duża inwestycja, która ocalała po serii cięć w budżecie Sejmu.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!