Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Polski żołnierz zginął od kul talibów

2009-08-11 | Ostatnia aktualizacja: 03:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kapitan Daniel Ambroziński, który zaginął wczoraj po wpadnięciu jego oddziału w zasadzkę zastawioną przez afgańskich talibów, nie żyje. Odnaleziono już jego ciało. Tymczasem MON - w odpowiedzi na tę śmierć - rozważa wysłanie do Afganistanu kolejnych żołnierzy.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Ciało żołnierza odnaleziono nad ranem. Kpt. Daniel Ambroziński zginął od ran postrzałowych, w wyniku wymiany ognia podczas walki" - poinformował rzecznik Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych podpułkownik Dariusz Kacperczyk.

Ciało zostało już przewiezione do bazy w Ghazni, gdzie na dziś zaplanowano uroczystość pożegnania poległego. Stamtąd zostanie przewiezione do bazy Bagram, a później do Polski.

>>> Polacy wpadli w zasadzkę przez zdrajcę

Dowództwo operacyjne informuje, że kapitan Ambroziński w Afganistanie pełnił obowiązki specjalisty w Zespole Doradczo-Łącznikowym. Na co dzień służył w 1. batalionie Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej, miał 32 lata. Pozostawił żonę i córkę.

Kpt. Daniel Ambroziński to dziesiąty polski żołnierz, który zginął w Afganistanie.

Dobrze przygotowana zasadzka

Polsko-afgańska grupa bojowa wpadła w zasadzkę w północno-zachodniej części prowincji Ghazni. Talibowie zaatakowali żołnierzy wczoraj o godzinie ósmej miejscowego czasu. W Polsce była wówczas piąta trzydzieści. W walce zginął jeden polski żołnierz, a czterech zostało rannych.

>>> Nasi łapią talibów, Afgańczycy wypuszczają

Wiceszef MON Stanisław Jerzy Komorowski ujawnił szczegóły dotyczące potyczki. Powiedział, że zaraz po wywiązaniu się walki oddział wezwał wsparcie lotnicze. Na pomoc oddziałowi przyleciały amerykański myśliwce, a chwilę później pojawiły się śmigłowce szturmowe Apache.

Czy były błędy?

"Teraz jest czas żeby ustalić w jaki sposób żołnierz zginął. Żeby ustalić jakie błędy popełniło nasze wojsko. Proszę pamiętać, ze oficer powinien być w szczególny sposób chroniony - powiedział w TVN24 były dowódca GROM gen. Roman Polko.

>>>MON będzie promował wojnę w Afganistanie

Co dalej z Afganistanem

Po ataku talibów na polski oddział odżyła dyskusja na temat dalszego udziału Polaków w afgańskiej wojnie. Za dalszą walką opowiedział się szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło. "Lepiej, by polskie siły walczyły z ekstremistami islamskimi tysiące kilometrów od Polski, niż gdyby stanowili oni niebezpieczeństwo w naszym kraju" - powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia".

Minister obrony rozważa wzmocnienie polskiego kontyngentu w Afganistanie o 200 żołnierzy - powiedział radiu RMF FM wiceminister obrony Stanisław Komorowski. Decyzja może zapaść jeszcze dziś.

PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «