Prezydent zwolnił Kownackiego przez kobietę
Lech Kaczyński wyrzucił szefa swojej kancelarii po jego wywiadzie dla DZIENNIKA. Ale okazuje się, że Piotr Kownacki mówiąc o chaosie w otoczeniu prezydenta miał swój cel. Chciał osłabić pozycję minister Małgorzaty Bochenek, która odpowiada za służby specjalne. Nie udało mu się.
- Kownacki: Prezydent jest wielkoduszny
- Jak ministrowie ośmieszają prezydenta
- "Piotrowi Kownackiemu puściły nerwy"
- Profesor prawa Lech Kaczyński złamał prawo?
- Ludzie prezydenta o kłamstwach eks-szefa
- Kaczyński o Kownackim: To było przykre
- Wszystkie grzechy Piotra Kownackiego
- Kownacki zwolniony. Zastąpi go Stasiak
- Kownacki na wylocie, zastąpi go Szczygło?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Newsweek" dowiedział, że wywiad w DZIENNIKU - w którym Kownacki opowiadał o chaosie panującym w otoczeniu prezydenta - był decydującą odsłoną starcia między prezydenckimi ministrami. "Szef Kancelarii Prezydenta nie miał żadnej kontroli nad swoją - teoretycznie - podwładną. Bochenek stworzyła bowiem w pałacu własne imperium, którego zazdrośnie strzeże i atakuje każdego, kto próbuje doń wtargnąć" - pisze "Newsweek".
>>> Kaczyński o Kownackim: To było przykre
"Bochenek ma ciągły dostęp do prezydenta. Lech Kaczyński dziennie potrafi spędzić z panią minister kilka godzin, często zarzucając ustalone plany. Zapewne to miał na myśli Kownacki, mówiąc, że w otoczeniu prezydenta >nie ma żadnego planowania, nic nie jest święte, wszystko jest rozedrgane<. Kiedy oni się spotykali, Kownacki musiał cierpliwie czekać na audiencję" - informuje tygodnik.
>>> Przeczytaj wywiad z Piotrem Kownackim
"Między Kownackim a Bochenek toczyła się nie tylko walka o dostęp do ucha pryncypała. Toczyła się także wojna o kontrolę nad rozpoczynającą się kampanią prezydencką. >Kownacki miał ambicje kierowania kampanią, ale najpierw chciał osłabić pozycję Bochenek. Stąd ten wywiad< - mówi "Newsweekowi" jeden z naszych rozmówców, znajomy Kownackiego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!