Prawica powieli w wyborach stary błąd
Lech Kaczyński, jeśli zdecyduje się ubiegać o reelekcję, nie będzie jedynym kandydatem prawicy w wyborach prezydenckich. Z kim będzie musiał rywalizować w przyszłym roku o głosy? Wszystko wskazuje na to, że z liderem Prawicy Rzeczypospolitej Markiem Jurkiem.
- Poparcie dla rządu dramatycznie niskie
- PiS: Tusk polegnie tak jak Mazowiecki
- Komorowski i Ziobro na prezydenta? Możliwe
- SLD ma kandydata na prezydenta. Balickiego
- Piskorski: Tusk postawi na Bieleckiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chcemy, by Prawica Rzeczypospolitej wyraźnie zaznaczyła swój udział w tych wyborach" - powiedział "Rzeczpospolitej" były marszałek Sejmu. Marek Jurek nie chce jednoznacznie zadeklarować, czy będzie się ubiegał o fotel prezydenta, ale zaznacza, że tego nie wyklucza. "Decyzję w sprawie wyborów partia podejmie w przyszłym roku" - zapowiada.
>>> Kaczyński nie jest już najmniej popularny
Ale politycy Prawicy Rzeczypospolitej nieoficjalnie przyznają, że sprawa jest już niemal przesądzona. "Nie może być tak, że prawica konserwatywna nie będzie miała reprezentanta w tak ważnych wyborach. A Marek Jurek jest najbardziej rozpoznawalnym kandydatem" - podkreśla jeden z czołowych działaczy Prawicy RP.
A to oznacza, że w przyszłorocznych wyborach - zarówno prezydenckich, jak i samorządowych - prawica będzie podzielona.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!